Przyszłość kolejowych przewozów regionalnych na Pomorzu Zachodnim wciąż pozostaje otwarta. Jak informuje branżowy portal Rynek Kolejowy, samorząd województwa nie podjął decyzji o powołaniu własnego przewoźnika, choć taki scenariusz od lat pojawia się w debacie publicznej. Na dziś bardziej prawdopodobny wydaje się wariant konkurencyjnego przetargu na obsługę połączeń po 2030 roku.
Sprawa ma znaczenie strategiczne. Właśnie wtedy wygasają obecne umowy na przewozy regionalne w większości województw. Równolegle trwa dyskusja na poziomie rządowym o dopuszczeniu możliwości bezprzetargowego powierzania usług własnym spółkom samorządowym. Z tej ścieżki chcą skorzystać niektóre regiony, które już dziś mają własnych operatorów kolejowych.
Na Pomorzu Zachodnim takiej spółki nie ma. Jak podkreśla Łukasz Jucha z Urzędu Marszałkowskiego, cytowany przez Rynek Kolejowy, dotychczasowa strategia opierała się na stabilnym rozwijaniu oferty przy kontrolowaniu kosztów i bez ryzyka przerw w funkcjonowaniu systemu. Samorząd nie chce podejmować decyzji wyprzedzających zmiany prawa, które na razie pozostają jedynie zapowiedziami.
To podejście oznacza jedno: region przygotowuje się do scenariusza przetargowego. Władze województwa zakładają przeprowadzenie procedury w sposób konkurencyjny i transparentny, a pierwsze ogłoszenie – tzw. ogłoszenie wstępne – ma pojawić się jeszcze w 2026 roku. Chodzi o to, by uniknąć presji czasu i dać przyszłemu operatorowi kilka lat na przygotowanie się do obsługi połączeń od grudnia 2030 roku.
Istotnym elementem modelu organizacyjnego jest tabor. Województwo deklaruje, że to ono zapewnia pociągi, które następnie są dzierżawione operatorowi. W praktyce eliminuje to jedną z największych barier wejścia na rynek i może zwiększyć konkurencję w przetargu.
Nie oznacza to jednak definitywnego zamknięcia tematu własnej spółki. Jak wynika z wypowiedzi cytowanych przez Rynek Kolejowy, żadna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Jeśli samorząd zdecyduje się na taki krok, informacje zostaną podane publicznie. Analizowane będą zarówno aspekty prawne, jak i ekonomiczne – w tym wpływ na jakość usług i gospodarowanie środkami publicznymi.
Tymczasem przewozy w regionie systematycznie rosną. Dane wskazują wyraźny trend wzrostowy – od 6,8 mln pociągokilometrów w 2024 roku, przez 7,4 mln w 2025, do planowanych 8,4 mln w 2026. W kolejnych latach poziom ten ma przekroczyć 10 mln pociągokilometrów rocznie.
Na rozwój oferty wpłynie także infrastruktura. Kluczowa jest modernizacja linii ze Szczecina do Polic, która ma przywrócić pasażerskie połączenia kolejowe do tego miasta. Inwestycja jest częścią projektu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej i ma zostać zakończona jeszcze w tym roku.
Dla pasażerów najważniejsze pozostaje jedno: niezależnie od wybranego modelu – własnej spółki czy przetargu – region deklaruje utrzymanie stabilnej i rozwijającej się siatki połączeń. Ostateczna decyzja wciąż jednak przed nim.