Pierwsze ciepłe dni, słońce i suchy asfalt. Na ulicach Szczecina pojawiły się motocykle, więcej samochodów i… więcej policyjnych patroli. Miniony weekend okazał się jednym z najbardziej pracowitych w tym sezonie dla funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
Bilans to blisko 270 przekroczeń prędkości, sześciu kierowców pod wpływem alkoholu i cztery zatrzymane prawa jazdy za skrajną brawurę.
Wraz z początkiem sezonu na ulice wyjechali nie tylko motocykliści, ale i policyjne patrole jednośladowe. Ich przewaga w miejskich realiach jest niepodważalna – szybkość reakcji, mobilność i możliwość sprawnego poruszania się w korkach.
Funkcjonariusze kontrolowali kierowców, reagowali na wykroczenia i dbali o płynność ruchu. Dodatkowo zostali skierowani do zabezpieczenia meczu piłkarskiego pomiędzy Pogonia Szczecin a Widzewem Łódź. Ich obecność w rejonie stadionu i na głównych arteriach miasta pozwoliła ograniczyć utrudnienia i zapewnić bezpieczeństwo kibicom.
Najbardziej niepokojąca statystyka weekendu to liczba ujawnionych przekroczeń prędkości – niemal 270 przypadków w zaledwie dwa dni.
Czterech kierowców w obszarze zabudowanym pędziło o ponad 50 km/h szybciej, niż pozwalają przepisy. W takich sytuacjach policjanci nie mają wyboru – oprócz wysokiego mandatu zatrzymują prawo jazdy na trzy miesiące. To sankcja, która ma działać odstraszająco, ale jak pokazują liczby, wciąż nie wszyscy wyciągają wnioski.
Jeszcze bardziej alarmujący jest fakt, że sześciu kierowców prowadziło pojazdy pod wpływem alkoholu lub środków działających podobnie. Każdy z nich mógł doprowadzić do tragedii. Do tego dwóch kierujących w ogóle nie posiadało uprawnień do prowadzenia pojazdów. W ich przypadku również zostaną wyciągnięte konsekwencje przewidziane prawem.
Policyjne podsumowanie pokazuje jasno: poprawa bezpieczeństwa na drogach nie zależy wyłącznie od patroli i kontroli. To przede wszystkim kwestia decyzji podejmowanych przez kierowców.
Wiosenna aura zachęca do szybszej jazdy i dynamicznej jazdy motocyklem, ale droga to nie tor wyścigowy. Funkcjonariusze apelują o rozsądek, trzeźwość i zdjęcie nogi z gazu.