Home Aktualności Pokazali, że jazz ma się świetnie, a Szczecin ma w tym ważną rolę do odegrania
AktualnościKultura

Pokazali, że jazz ma się świetnie, a Szczecin ma w tym ważną rolę do odegrania

623
Fotografie: Patrycja Kopeć

Koncert premierowy projektu „One Voice” w Teatrze Polskim był prawdziwym świętem jazzu, które przypomniało, jak ważną rolę ten gatunek odgrywa w kulturze. Projekt, który powstał rok temu, zainspirowany autorskim programem mentorskim, doczekał się swojego debiutu w formie albumu, a jego premiera na żywo udowodniła, że Szczecin jest ważnym punktem na jazzowej mapie świata.

 

Liderem projektu jest Sylwek Ostrowski – szczeciński saksofonista, którego ogromne doświadczenie i pasja do muzyki przebijały się w każdym zagranym utworze. Jego osobowość oraz umiejętność współpracy z innymi artystami jest kluczowym elementem, który połączył wszystkich muzyków na scenie. Towarzyszyła mu fenomenalna amerykańska wokalistka, Dorrey Lin Lyles, której głos był pełen mocy, wrażliwości i emocji. Jej muzyczne interpretacje wprowadziły wyjątkową atmosferę, tego… nie da się zapomnieć.

Album „One Voice” to jednak nie tylko suma doświadczeń artystów, ale również wynik współpracy i wzajemnej inspiracji w ramach programu mentorskiego. W każdym dźwięku można było wyczuć, jak ważna jest wymiana doświadczeń między muzykami oraz jak to wpływa na ich rozwój artystyczny – na scenie usłyszeliśmy zarówno doświadczonych muzyków, jak i artystów, którzy dopiero wchodzą na wielką scenę. Wczoraj się przekonaliśmy, że idea „One Voice” pozwala na stworzenie czegoś autentycznego i świeżego, co słychać zarówno na płycie, jak i na scenie.

 

 

Koncert w Teatrze Polskim był także znakomitym pokazem wszechstronności muzyki jazzowej. Usłyszeliśmy mieszankę różnych stylów, od klasycznych brzmień po nowoczesne, dynamiczne kompozycje. Muzycy, zagrali z ogromnym zaangażowaniem, a każda solówka i improwizacja była przyjmowana entuzjastycznie przez publiczność. Aranżacje utworów zaskakiwały swoją kreatywnością i wyrafinowaniem, co świadczy o wysokim poziomie artystycznym projektu.

Nie ma wątpliwości: Sylwek Ostrowski z Dorrey Lin Lyles pokazali, że jazz to nie tylko muzyka – to sposób na wyrażenie siebie, na budowanie mostów między różnymi kulturami i pokoleniami. To była muzyczna podróż, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a jednocześnie poczuć wspólnotę, jaką tworzą artyści i publiczność.

Co ważne: Szczecin, dzięki takim projektom jak „One Voice”, staje się coraz bardziej rozpoznawalnym miejscem na światowej scenie jazzowej. Ten koncert był nie tylko promocją albumu, ale i manifestem artystycznej siły, którą miasto ma do zaoferowania. Wczorajszy wieczór był wyjątkowy pod każdym względem – muzycznie, emocjonalnie i kulturowo. To był moment, który pokazał, że jazz wciąż żyje i ma się świetnie, a Szczecin ma w tym ważną rolę do odegrania.

 

Powiązane artykuły

walentynkowa pułapka miłości? policja alarmuje: oszuści polują na zakochanych i ich pieniądze!
Aktualności

Walentynkowa pułapka miłości? Policja alarmuje: oszuści polują na zakochanych i ich pieniądze!

Romantyczne wiadomości, wyznania uczuć i obietnice wspólnej przyszłości — brzmi jak początek...

opiekun okradł zmarłą podopieczną? szokujące ustalenia śledczych ze szczecina
Aktualności

Opiekun okradł zmarłą podopieczną? Szokujące ustalenia śledczych ze Szczecina

Policjanci z Komisariatu Policji Szczecin Niebuszewo zatrzymali 64-letniego mężczyznę podejrzanego o przywłaszczenie...

laureat grammy rozpali szczecin! ten koncert może być najbardziej elektryzującym wydarzeniem jazzowym roku
Kultura

Laureat Grammy rozpali Szczecin! Ten koncert może być najbardziej elektryzującym wydarzeniem jazzowym roku

Miłośnicy jazzu powinni już rezerwować datę — 10 marca 2026 Filharmonia im....

metamorfoza komunalnej kamienicy. lokatorzy nie poznali własnego budynku
Aktualności

Metamorfoza komunalnej kamienicy. Mieszkańcy mają w końcu warunki na miarę XXI wieku

Jeszcze niedawno korzystali z zewnętrznych sanitariatów, dziś mają łazienki w mieszkaniach i...