Home Aktualności Pierwotnie bywał przelotem na Międzyodrzu. Nigdy już go nie zobaczymy, gatunek uznany za wymarły
AktualnościZdrowie i środowisko

Pierwotnie bywał przelotem na Międzyodrzu. Nigdy już go nie zobaczymy, gatunek uznany za wymarły

633
kulik mniejszy to kuzyn wymarłego kulika cienkodziobego
Kulik mniejszy to kuzyn wymarłego Kulika cienkodziobego (foto wikimedia commons)

Współczesne badania wskazują na coraz szybsze wymieranie wielu gatunków ptaków na całym świecie. Wpływ na ten proces mają przede wszystkim zmiany klimatyczne, utrata siedlisk, intensyfikacja rolnictwa oraz działalność człowieka, takie jak zanieczyszczenie środowiska czy niekontrolowany rozwój infrastruktury. Naukowcy właśnie uznali kulika cienkodziobego za globalnie wymarłego, pierwotnie ten ptak bywał przelotem na Pomorzu Zachodnim i terenach Międzyodrza.

 

Naukowcy z Holandii i Wielkiej Brytanii opublikowali raport dotyczący stanu gatunków. Według tych danych kulik cienkodzioby oficjalnie uznany został za gatunek wymarły. Przedstawicieli tego gatunku ptaka widywano wcześniej także w naszym kraju.

W ostatnich trzech dekadach kuliki cienkodziobe widywane były na terenie Grecji i Omanu. Obserwacje zarejestrowano w 1999 roku. Wcześniej, kilkukrotnie ptaka zaobserwowano też w Polsce

– Tereny lęgowe kulika cienkodziobego to Syberia, nie mieszkał w naszym regionie, ale pierwotnie bywał tu przelotem – mówią ornitolodzy.

Kulik cienkodzioby najchętniej gnieździł się na niedostępnych torfowiskach Syberii.

Analiza stanu ochrony gatunków przygotowana przez naukowców z RSPB, BirdLife International, Naturalis Biodiversity Centre w Holandii i Muzeum Historii Naturalnej w Londynie ukazała się w poniedziałek, 18. listopada. Uznali oni kulika cienkodziobego za gatunek wymarły w skali globalnej.

Potwierdziła to Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN). Ptak był widywany też sporadycznie w Polsce, gdzie jak określają to ornitolodzy, okazjonalnie zalatywał. Jak podaje portal Interia:

– Jeden taki kulik został zastrzelony w 1915 r. w Olchowcach pod Sanokiem i dzisiaj, wypchany, stoi w Muzeum Narodowym w czeskiej Pradze. Ornitologowie naliczyli siedem obserwacji tego ptaka w Polsce w całej historii. Więcej ich już nie będzie.

Jednym z ostatnich, który widział tego ptaka w Polsce był Tadeusz Stawarczyk, 1978 roku na Zbiorniku Nyskim.

Każde wyginięcie ptaka to nieodwracalna strata dla bioróżnorodności, a także zaburzenie delikatnej równowagi ekosystemów.

 

Powiązane artykuły

utrudnienia w centrum szczecina. rusza wymiana nawierzchni na jednej z ważnych ulic
Aktualności

Utrudnienia w centrum Szczecina. Rusza wymiana nawierzchni na jednej z ważnych ulic

Od 28 lipca rozpoczną się prace związane z wymianą nawierzchni jezdni na...

przełom dla małych pacjentów. pum w szczecinie i światowy lider genomiki łączą siły w walce z chorobami rzadkimi
Zdrowie i środowisko

Przełom dla małych pacjentów. PUM w Szczecinie i światowy lider genomiki łączą siły w walce z chorobami rzadkimi

Nowoczesna diagnostyka genetyczna, sztuczna inteligencja w analizie danych medycznych i jeszcze szybsze...

11 osób z zarzutami po meczu pogoń szczecin – cracovia. śledczy zakończyli postępowanie
Aktualności

11 osób z zarzutami po meczu Pogoń Szczecin – Cracovia. Śledczy zakończyli postępowanie

Nie skończyło się na zatrzymaniach. Jest akt oskarżenia po wydarzeniach podczas meczu...

jechał ciężarówką na samej feldze. stracił dowód rejestracyjny
Aktualności

Jechał ciężarówką na samej feldze. Stracił dowód rejestracyjny

Nietypowa i niebezpieczna sytuacja na drodze zakończyła się interwencją policjantów. Kierowca samochodu...