Home Aktualności Pierwotnie bywał przelotem na Międzyodrzu. Nigdy już go nie zobaczymy, gatunek uznany za wymarły
AktualnościZdrowie i środowisko

Pierwotnie bywał przelotem na Międzyodrzu. Nigdy już go nie zobaczymy, gatunek uznany za wymarły

575
kulik mniejszy to kuzyn wymarłego kulika cienkodziobego
Kulik mniejszy to kuzyn wymarłego Kulika cienkodziobego (foto wikimedia commons)

Współczesne badania wskazują na coraz szybsze wymieranie wielu gatunków ptaków na całym świecie. Wpływ na ten proces mają przede wszystkim zmiany klimatyczne, utrata siedlisk, intensyfikacja rolnictwa oraz działalność człowieka, takie jak zanieczyszczenie środowiska czy niekontrolowany rozwój infrastruktury. Naukowcy właśnie uznali kulika cienkodziobego za globalnie wymarłego, pierwotnie ten ptak bywał przelotem na Pomorzu Zachodnim i terenach Międzyodrza.

 

Naukowcy z Holandii i Wielkiej Brytanii opublikowali raport dotyczący stanu gatunków. Według tych danych kulik cienkodzioby oficjalnie uznany został za gatunek wymarły. Przedstawicieli tego gatunku ptaka widywano wcześniej także w naszym kraju.

W ostatnich trzech dekadach kuliki cienkodziobe widywane były na terenie Grecji i Omanu. Obserwacje zarejestrowano w 1999 roku. Wcześniej, kilkukrotnie ptaka zaobserwowano też w Polsce

– Tereny lęgowe kulika cienkodziobego to Syberia, nie mieszkał w naszym regionie, ale pierwotnie bywał tu przelotem – mówią ornitolodzy.

Kulik cienkodzioby najchętniej gnieździł się na niedostępnych torfowiskach Syberii.

Analiza stanu ochrony gatunków przygotowana przez naukowców z RSPB, BirdLife International, Naturalis Biodiversity Centre w Holandii i Muzeum Historii Naturalnej w Londynie ukazała się w poniedziałek, 18. listopada. Uznali oni kulika cienkodziobego za gatunek wymarły w skali globalnej.

Potwierdziła to Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN). Ptak był widywany też sporadycznie w Polsce, gdzie jak określają to ornitolodzy, okazjonalnie zalatywał. Jak podaje portal Interia:

– Jeden taki kulik został zastrzelony w 1915 r. w Olchowcach pod Sanokiem i dzisiaj, wypchany, stoi w Muzeum Narodowym w czeskiej Pradze. Ornitologowie naliczyli siedem obserwacji tego ptaka w Polsce w całej historii. Więcej ich już nie będzie.

Jednym z ostatnich, który widział tego ptaka w Polsce był Tadeusz Stawarczyk, 1978 roku na Zbiorniku Nyskim.

Każde wyginięcie ptaka to nieodwracalna strata dla bioróżnorodności, a także zaburzenie delikatnej równowagi ekosystemów.

 

Powiązane artykuły

„pamiętajcie o ogrodach” wraca na wały chrobrego, ale kierowcy muszą uważać
Aktualności

„Pamiętajcie o ogrodach” wraca na Wały Chrobrego, ale kierowcy muszą uważać

Ponad 100 wystawców, tysiące roślin, regionalne przysmaki i tłumy odwiedzających – już...

darmowe konsultacje w szczecinie. farmaceuci będą sprawdzać zdrowie mieszkańców
Zdrowie i środowisko

Darmowe konsultacje w Szczecinie. Farmaceuci będą sprawdzać zdrowie mieszkańców

Już 16 maja mieszkańcy Szczecina będą mogli bezpłatnie skonsultować się ze specjalistami...

koniec drogowego koszmaru na nehringa? ruszyły odbiory dużego remontu
Aktualności

Koniec drogowego koszmaru na Nehringa? Ruszyły odbiory dużego remontu

Rozpoczęły się odbiory jednej z ważniejszych inwestycji drogowych w północnej części miasta...

tajemnice "szpinakowego pałacu" odkryte. mieszkańcy wejdą do gabinetu prezydenta
Aktualności

Tajemnice „szpinakowego pałacu” odkryte. Mieszkańcy wejdą do gabinetu prezydenta

Na co dzień niedostępne dla mieszkańców pomieszczenia, gabinet prezydenta Szczecina, historyczne wnętrza...