King Szczecin pokonał w bardzo ważnym meczu Arkę Gdynia 91:78. Szczecinianie kontrolowali mecz i nie pozwolili gospodarzom na dogonienie wyniku.
Koszykarze Kinga mocno weszli w mecz i po trójce Novaka mieli pięciopunktowe prowadzenie. Gospodarzom udało się wyrównać, jednak dobra gra między innymi Roacha sprawiła, że King ponownie zyskał kilka punktów przewagi. Kilka chwil przed końcem pierwszej kwarty świetną trójkę rzucił Friedel i Wilki prowadziły po 10.minutach 31:22.
Drugą odsłonę Arka rozpoczęła z animuszem i zbliżyła się do gości nawet na dwa punkty. Szczecinianie wzięli się wówczas w garść i nie pozwolili gdynianom na wyrównanie stanu gry. Dobrze prezentowali się Popovic i Gielo i do przerwy King prowadził 48:44.
Po zmianie stron koszykarze lidera Orlen Basket Ligi kontrolowali przebieg gry. Świetnie grali w ataku i uważnie w defensywie. Ich przewaga znacznie wzrosła i po 30.minutach prowadzili 70:56.
Ostatnia kwarta rozpoczęła się znakomicie dla Arki. Gospodarze wierzyli w to, że uda im się dogonić wynik. Przewaga Kinga stopniała nawet do siedmiu punktów, ale na więcej nie było stać Gdynian. W świetnej dyspozycji był Jovan Novak i między innymi dzięki jego kapitalnej grze King zwyciężył ostatecznie 91:78.