Ruch na drogach rośnie – i to szybciej, niż wielu się spodziewało. Najnowsze wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR) nie pozostawiają złudzeń: kierowców przybywa, a infrastruktura drogowa w województwie zachodniopomorskim przechodzi prawdziwy test wytrzymałości. Jednocześnie widać wyraźnie, że nowe inwestycje zaczynają zmieniać komunikacyjną mapę regionu.
W skali kraju ruch na drogach krajowych wzrósł o 10 proc. w porównaniu do poprzedniego badania z lat 2020/2021. W województwie zachodniopomorskim wzrost jest jeszcze wyższy i wynosi 11 proc. Średni dobowy ruch roczny (SDRR) w regionie osiągnął poziom 10 496 pojazdów na dobę – to mniej niż średnia krajowa, ale liczby te nie oddają pełnego obrazu.
Pomorze Zachodnie wyróżnia się bowiem czymś innym – ogromnymi wahaniami sezonowymi. Latem ruch rośnie aż o 29,4 proc., a na trasach prowadzących nad morze potrafi być nawet dwukrotnie większy niż zimą. To właśnie turystyka napędza komunikacyjny rollercoaster. Dobitnym przykładem jest droga ekspresowa S3 w rejonie Goleniowa: w sierpniu notowano tam ponad 50 tys. pojazdów na dobę, podczas gdy w styczniu – niespełna 25 tys.
Największe natężenie ruchu od lat utrzymuje się na autostradzie A6 między węzłami Szczecin Kijewo i Szczecin Dąbie. Dziś to już ponad 49 tys. pojazdów dziennie – o 23 proc. więcej niż jeszcze pięć lat temu. Dla porównania: 15 lat temu było to zaledwie 22 tys. To pokazuje skalę zmiany – i tłumaczy, dlaczego w sezonie letnim kierowcy regularnie stoją tu w korkach.
Podobne trendy widać na S3, która staje się kręgosłupem komunikacyjnym regionu. Na odcinku Miękowo – Babigoszcz ruch wzrósł o 32 proc. w ciągu pięciu lat. Co więcej, wraz z rozbudową trasy po stronie Czech (autostrada D11), znaczenie tej osi północ–południe będzie tylko rosło. Jest jednak druga strona medalu. Dane GPR wyraźnie pokazują, że nowe inwestycje drogowe działają – i to bardzo skutecznie.
Obwodnice i drogi ekspresowe przejmują ruch tranzytowy, przynosząc realną ulgę mieszkańcom miast:
- Obwodnica Koszalina i Sianowa przejęła aż 80 proc. ruchu, który wcześniej przejeżdżał przez centrum Sianowa.
- Obwodnica Gryfina przejęła blisko połowę ruchu z miasta.
- Nowa trasa DK11 w Kołobrzegu przyciąga ponad 20 tys. pojazdów dziennie.
- Obwodnica Przecławia i Warzymic osiąga ruch na poziomie 14,5 tys. pojazdów na dobę – niemal identyczny jak wcześniej przez centrum miejscowości.
Zmienia się także struktura ruchu. Coraz więcej kierowców wybiera drogi ekspresowe i autostrady, co skutkuje spadkami na trasach jednojezdniowych. Najbardziej widać to na drogach krajowych: DK22 notuje spadki ruchu nawet do 28 proc., DK20 również traci na znaczeniu, DK10 utrzymuje poziom, ale zmaga się z ogromnym udziałem ciężarówek – sięgającym nawet 40 proc.
Wyniki GPR nie pozostawiają wątpliwości – rozwój sieci dróg szybkiego ruchu przyciąga kolejne potoki samochodów. To efekt, który z jednej strony poprawia płynność przejazdów na dłuższych dystansach, ale z drugiej wymusza kolejne inwestycje. W kontekście Szczecina kluczowe znaczenie będzie miała budowa Zachodniej Obwodnicy Szczecina, która ma odciążyć przeciążone odcinki A6 i S3. Bez niej problem korków – szczególnie w sezonie letnim – będzie się tylko pogłębiał.