Home W regionie Mieszkańcy chcą łatać drogę. Gmina mówi „nie” i odsyła problem w przyszłość
W regionie

Mieszkańcy chcą łatać drogę. Gmina mówi „nie” i odsyła problem w przyszłość

292
droga-rędziny-gmina dobra
Foto: Google StreetView

Mieszkańcy Rzędzin nie prosili o cud ani wielką inwestycję. Chcieli czegoś znacznie prostszego: materiału do bieżącego łatania dziur w drodze, z której korzystają na co dzień – prowadzącej m.in. do „Agroturystyki u Sylwii”. Deklarowali, że wezmą sprawy w swoje ręce, będą naprawiać ubytki systematycznie i odciążą w ten sposób gminę. Inicjatywa wyszła oddolnie, bez żądań, bez pretensji – z gotowością do współpracy.

Radny Mariusz Jędrak złożył w tej sprawie interpelację w gminie Dobra. Jej treść była jasna: przekazać materiał, który pozwoli mieszkańcom doraźnie poprawić stan nawierzchni. Argument był prosty – lepsza droga tu i teraz, realna poprawa bezpieczeństwa i sygnał, że samorząd potrafi współdziałać z mieszkańcami.

Odpowiedź gminy? Uprzejma w formie, chłodna w treści.

„Doceniamy zaangażowanie, ale zgody nie będzie”

W odpowiedzi urząd podkreśla, że docenia postawę mieszkańców, ich troskę o infrastrukturę i odpowiedzialność za wspólne dobro. Padają słowa o pozytywnej inicjatywie i dziękczynieniach za aktywność obywatelską. Problem w tym, że za tymi deklaracjami nie idzie żadna zgoda na działanie.

Gmina jednoznacznie stwierdza, że nie może pozwolić mieszkańcom na jakiekolwiek prace przy drodze gminnej, nawet jeśli byłyby one wykonywane z użyciem przekazanego przez urząd materiału. Argumenty są formalne: droga to mienie komunalne, prace mogą wykonywać wyłącznie uprawnione podmioty, potrzebne są doświadczenie, odpowiednie ubezpieczenie i odpowiedzialność prawna.

W ocenie urzędu samodzielne naprawy – nawet wykonane w dobrej wierze – mogą obniżyć jakość nawierzchni, wpłynąć na bezpieczeństwo ruchu, utrudnić lub podrożyć przyszły, kompleksowy remont, czy też narazić gminę na odpowiedzialność w razie wypadku.

Na końcu odpowiedzi pojawia się klasyczna samorządowa formuła: droga zostanie ujęta jako propozycja do harmonogramu robót drogowych na rok 2026. Bez gwarancji, bez konkretnego terminu, bez zabezpieczonych środków. Jedynie zapowiedź, że temat „będzie brany pod uwagę”.

Dla mieszkańców oznacza to jedno: na razie muszą jeździć po dziurach, bo choć są gotowi działać od zaraz, system im na to nie pozwala.

Powiązane artykuły

policja ze szczecina
W regionie

Zabił psa, oddając do niego pięć strzałów? Mieszkaniec gminy Stargard trafił do aresztu

Mieszkaniec gminy Stargard jest podejrzany o zabicie psa. Według ustaleń śledczych mężczyzna...

kołbaskowo chce rewolucji w komunikacji. więcej autobusów i połączenia do każdej miejscowości
W regionie

Kołbaskowo chce rewolucji w komunikacji. Więcej autobusów i połączenia do każdej miejscowości

Więcej kursów, regularne rozkłady i połączenie każdej miejscowości z Kołbaskowem, Przecławiem oraz...

bezpłatne badania, edukacja i atrakcje dla rodzin. w sobotę akcja „profilaktyka, podaj dalej!”
W regionie

Bezpłatne badania, edukacja i atrakcje dla rodzin. W sobotę akcja „Profilaktyka, podaj dalej!”

Nie tylko leczenie, ale przede wszystkim zapobieganie chorobom będzie tematem sobotniego wydarzenia...

obwodnica bobolic coraz bliżej. jest pozwolenie na budowę
W regionie

Obwodnica Bobolic coraz bliżej. Jest pozwolenie na budowę

Koniec przejazdu dróg krajowych przez Bobolice jest coraz bliżej. Wojewoda Zachodniopomorski wydał...