Home Aktualności Dla niektórych zwykłe przybłędy, dla nich są jak rodzina. Krótka historia o tym, jak działa Zwierzęcy Telefon Zaufania
AktualnościLifestyle

Dla niektórych zwykłe przybłędy, dla nich są jak rodzina. Krótka historia o tym, jak działa Zwierzęcy Telefon Zaufania

192

Zwierzęta same nie zawalczą o swoje prawa. Muszą to zrobić za nie ludzie o wielkim sercu i jeszcze większej determinacji, bowiem praca wolontariusza często wiąże się z ogromnymi wyrzeczeniami. Jednak są osoby, które dla dobra zwierząt są w stanie poświęcić naprawdę wiele. Zwierzęcy Telefon Zaufania nieraz udowodnił, że opieka nad zwierzętami to nie tylko zadanie organizacji pozarządowych, ale też obowiązek miasta. Dziś przybliżamy niewielki fragment historii najdłużej działającego szczecińskiego stowarzyszenia. 

 

Stowarzyszenie Społeczno-Ekologiczne Zwierzęcy Telefon Zaufania to organizacja z niezwykle bogatą historią i, co ważne, dużymi osiągnięciami w walce o prawa wszystkich kotów. Instytucja utworzona została w 1997 roku z inicjatywy Teresy Piątkiewicz. Już wtedy działacze nie tracili czasu. To właśnie Zwierzęcy Telefon Zaufania wywalczył darmowe kastracje dla kotów wolno żyjących w Szczecinie na koszt miasta. Miało to miejsce jeszcze przed nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt z 1997 roku. Działacze ZTZ prowadzili konsultacje z komisją sejmową, dodatkowo brali udział w konferencjach organizowanych w Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Był to naprawdę duży krok w walce o poprawę jakości życia zwierząt. Niekontrolowane rozmnażanie się kotów w szybkim tempie pogłębiało kryzys i sprawiało, że jeszcze więcej istot potrzebowało ratunku. A środki na pomoc w takich przypadkach są ograniczone. Organizacje takie jak Zwierzęcy Telefon Zaufania muszą finansować się same, systemowe wsparcie pieniężne jest niewystarczające, aby pokryć koszty leczenia i utrzymania zwierząt.

– Zawsze było ciężko ze środkami na pomoc, bo 1% poprzednio nie był za wielki. Zawsze więcej otrzymywały większe i lepiej rozreklamowane organizacje – mówi Anna Ptak, ówczesna prezeska ZTZ.

W 2005 roku stowarzyszenie otrzymało status organizacji pożytku publicznego. A cztery lata później działacze bez wahania ruszyli na pomoc kotom przebywających na terenach nie działającej już szczecińskiej stoczni. Zwierzęta chore, niedożywione i zmarznięte, o których niewielu pamiętało, potrzebowały natychmiastowej pomocy. Działacze Zwierzęcego Telefonu Zaufania wspólnie z pracownikami stoczni zawiązali tzw. Komitet ochrony kotów postoczniowych. W tamtym czasie otrzymali także specjalne przepustki umożliwiające wejście na teren starej stoczni. 

– Zabraliśmy 67 kociąt chorych i wymagających leczenia. To była praca, w której potrzeba było cierpliwości i determinacji. Było ciężko, ale się udało. Przez 6 lat karmiliśmy koty stoczniowe. Potem weszły tam spółki prywatne i nie chciały już pomocy, przepustki cofnięto – wspomina pani Ania. 

Dziś Zwierzęcy Telefon Zaufania dalej działa na rzecz poprawy życia bezdomnych kotów. Działania mają nie tylko charakter bezpośredni, mający za zadanie nieść natychmiastową pomoc, ale prowadzone są także akcje edukacyjne i informacyjne. Ich celem jest wykształcenie odpowiednich postaw wobec zwierząt. Organizowane są również loterie i internetowe bazarki, z których dochód w całości przeznaczony jest na utrzymanie kotów. Wszelkie informacje oraz bieżące działania podejmowane przez organizację można znaleźć tutaj: https://www.facebook.com/ztzszczecin/

Powiązane artykuły

Aktualności

Ludzie rzeczy gubią, zwykłe i niezwykłe… W komunikacji miejskiej jest tych sytuacji coraz więcej

Czytając zawartą w tytule parafrazę przeboju Skaldów wcale nie jest do śmiechu....

Aktualności

Galeria Szpargałek ostatni raz przed wakacjami. Można tam znaleźć prawdziwe perełki

Już w najbliższą środę w godz. 10:00 – 17:00   zapraszamy wszystkich poszukiwaczy...

LifestyleRozmowy

Joanna Skowronek: Mówią, że jeśli kochasz tańczyć, to znak, że zostałeś stworzony, żeby tańczyć

Joanna Skowronek to szczecinianka, której serce bije w rytmie muzyki i która...

Ekologia i zdrowieAktualności

Umorzono śledztwo. Nikt nie poniesie konsekwencji za zanieczyszczenie Jeziorka Słonecznego

Zanieczyszczenie Jeziorka Słonecznego na Gumieńcach, które miało miejsce we wrześniu ub. r.,...