Home Kultura Czy paprykarz to dzieło sztuki? Niewątpliwie… inspiruje!
Kultura

Czy paprykarz to dzieło sztuki? Niewątpliwie… inspiruje!

860
paprykarz autorstwa krzysztofa kłosowicza

Szczeciński paprykarz jako dzieło sztuki? Tak! Krzysztof Kłosowicz nie ma wątpliwości, ale zaznacza, że wiele zależy jak jest wykonany pod względem warsztatowym. Jedno jest pewne: dzieło malarza zawiśnie na ścianie i będzie powodem do wielu dyskusji.

 

Sztuka, która wyzywa i zmusza do dyskusji, pełni niezwykle ważną rolę. To dzięki niej możemy otwarcie rozmawiać o trudnych tematach, stawiać pytania i poszukiwać odpowiedzi, może też… bawić. Sztuka nie tylko dostarcza nam estetycznych doznań, ale również prowokuje nas do myślenia i działania. Dlatego warto doceniać i wspierać artystów, którzy odważnie podchodzą do swojej twórczości, nie bojąc się wyzwań i kontrowersji. I z takiego założenia wychodzi Krzysztof Kłosowicz, malarz, którego można spotkać na wielu wydarzeniach w regionie. Artysta postanowił stworzyć obrazy olejne, których głównym bohaterem jest legendarny, szczeciński paprykarz.

 

– Producenta paprykarzy „Ryby z Wyspy Wolin”, Pawła Reitera, poznałem w Przelewicach na imprezie wystawienniczej. Tam na wiosnę zakupił dwie prace Aldony Horoszewicz, malarki z Barlinka, nie związane zupełnie z tematem. Ponad tydzień temu na Dożynkach Wojewódzkich również w Przelewicach spotkaliśmy się ponownie i dojrzała w nim myśl zlecenia mi tryptyku „Paprykarz” – tłumaczy Krzysztof Kłosowicz.

 

Czy obraz może być reklamą?

 

– Wcześniej wykonywałem już wiele obrazów i reklam do firm w Polsce. Myślę, że dla malarza który kocha to robić, nie ma trudnych wyzwań… Myślę również, że wyszło to dość dobrze i nawet jestem z tego zadowolony, co widać po opiniach i komentarzach od tym tryptykiem w mediach społecznościowych oraz na mojej stronie internetowej – komentuje artysta.

 

Jak wyjaśnia, paprykarz sam w sobie może być dziełem sztuki, wiele zależy od tego, w jaki sposób jest wykonany pod względem warsztatowym.

 

– W moim przypadku połączyłem namiastkę realizmu z drugim i trzecim planem impresjonizmu – mówi Krzysztof Kłosowicz. – Stworzenie tej pracy to rzecz prozaiczna, zwykła, ale przyniosła mi dużo satysfakcji i kolejną możliwość sprawdzenia siebie.

 

To nie pierwszy raz, kiedy paprykarz staje się dziełem sztuki i inspiracją dla artystów. Nie tak dawno sporo dyskusji o sztuce i jej miejscu w przestrzeni miejskiej wywołała instalacja przedstawiająca wielką puszkę paprykarza, która pojawiła się na szczecińskiej Łasztowni.

 

 

Powiązane artykuły

KulturaLifestyle

Trzydziesta edycja Pol’and’Rock Festival już za niecałe dwa miesiące. Kto wystąpi na „najpiękniejszym festiwalu świata”?

Już tylko tygodnie dzielą nas od jubileuszowej, trzydziestej edycji Pol’and’Rock Festivalu, która...

KulturaRozmowy

Dominika Mastalerczyk: „Śpiewać każdy może, ale nie każdy w chórze”

Dominika Mastalerczyk to jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziś osób związanych z muzyką...

AktualnościKulturaLifestyle

Przybywa ulicznych artystów. Na Deptaku Bogusława, w komunikacji miejskiej i wielu innych miejscach

Zarówno młodzi, jak i wiekowi artyści. Jednym zależy na pokazaniu swojego talentu,...

Kultura

Kierunkowskaz na przebudowanej alei. Będą kolejne?

Kieruje do dwóch muzeów znajdujących się w śródmiejskiej części Szczecina. Nie można...