Nie tylko dawny budynek Telekomunikacji Polskiej, ale i jego otoczenie zmienią się nie do poznania. Stanie tam 24-piętrowy wieżowiec z widokiem na Manhattan, a do tego cały kompleks nowych budynków, trzypoziomowy, podziemny parking i dużo zieleni. W budynkach: hotel, biura, gabinety lekarskie i mieszkania. Prace mają rozpocząć się wiosną.
Budynek Telekomunikacji Polskiej na remont czekał od dawna. Relikt przeszłości zamieni się w nowoczesny biurowiec. Zmieni się nie tylko sam budynek, ale cały plac.
Inwestor chce stworzyć w tym miejscu wielofunkcyjny kompleks, w którym znajdą się: biura, gabinety lekarskie, sklepy, hotel i mnóstwo zieleni. Tak, aby miejsce mogło stać się nowym-ulubionym na mapie Szczecinian nie tylko do pracy, ale i odpoczynku.
Pięciokondygnacyjny przedwojenny budynek, dawna siedziba Telekomunikacja już zyskała nowe oblicze wewnątrz. Działają tam biura, szkoła tańca a nawet salon tatuażu. Teraz czas na to co na zewnątrz. Biurowiec zyska nowe oblicze. Podobnie jak teren wokół.
Od strony ul. Staszica stanie wysoki na 31 metrów, dziesięciopiętrowy wieżowiec z trzypoziomowym parkingiem. Budowa powinna rozpocząć się wiosną.
Dzisiejszy betonowy parking zamieni się w zieloną przestrzeń z alejkami, ławkami i ogródkiem letnim a obok stanie kolejny budynek z hotelem, sklepami i gabinetami lekarskimi.
Natomiast w kolejnych etapach inwestor chce od strony ronda Giedroycia postawić budynek w kształcie łuku z widokiem właśnie na rondo.
Plany są ambitne i rozłożone na 5 lat. Zwieńczeniem całej inwestycji przy al. Wyzwolenia ma być wysoki na ponad 100 metrów 24-piętrowy wieżowiec z biurami i hotelem wewnątrz.
Ale to dopiero za kilka lat. Dziś ważna informacja dla mieszkańców jest taka, że bez względu na wszystkie zmiany i renowacje w gmachu przy Wyzwolenia nadal będzie działać Poczta Polska, która działała w tym miejscu jeszcze przed wojną.
Szczecińska spółka Matys Investment kupiła dawną siedzibę Telekomunikacji 1,5 roku temu. Co ciekawe inwestycja będzie realizowana z finansowania społecznego, czyli tzw. „crowdfuning”. Polega to na tym, że pomysłodawca prosi o wsparcie finansowe internautów. W zamian oferuje np. gotowy produkt, zniżki przy zakupie czy wynajmie, kiedy wejdzie do sprzedaży.
W przypadku Matys Inwestment zbiórka na platformie crowdfundingowej Emiteo trwała 52 minuty. W tym czasie udało się zebrać 10 milionów złotych.