Home Kultura Ceramiczny świat Leonii Chmielnik w Muzeum Narodowym
Kultura

Ceramiczny świat Leonii Chmielnik w Muzeum Narodowym

369

Po raz trzeci w ciągu ostatnich siedmiu lat prace Leonii Chmielnik zagoszczą na dłuższy czas w szczecińskim Muzeum Narodowym. Wystawa „Mój świat” będzie poświęcona pracom tej rzeźbiarki, wykonanym w drugiej połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. 

Tym razem jednak to nie kamienne rzeźby i odlewy z brązu będą skupiać uwagę i podziw. Z zakamarków pracowni pani Leonii, w której tworzy od prawie czterdziestu lat, udało się wydobyć na światło dzienne wiele zapomnianych lub dawno niepokazywanych prac.

– Co chcę pokazać na wystawie? To, czego ostatnio nie pokazywałam. Chcę pokazać prace wykonane z materiałów nietrwałych, prace z gipsu i ceramiki. Ceramiki pochodzą mniej więcej z tego samego okresu, to są lata 1986–1989. Powstały w Bolesławcu, tam była możliwość szybkiego wykonania pomysłów. A te pomysły właściwie same przychodziły, kiedy się brało materiał do ręki. A że akurat w większości kobiety wychodziły… Kobiety to mój ważny temat, realizowany i w innych materiałach. Teraz przyszedł czas, żeby to nazwać, podkreślić i jakoś zamknąć – przyznaje rzeźbiarka. 

Pracom Leonii Chmielnik towarzyszą fotografie Jacka Fijałkowskiego – fotografa i grafika współpracującego od lat z artystką w zakresie opracowania publikacji towarzyszących jej wystawom. Prezentują one detale rzeźb artystki, pokazując, jak odkrywczo można patrzeć na rzeźbę, gdzie zbliżenia, duże powiększenia, zafascynowanie szczegółem ujawniają nowe aspekty materii rzeźbiarskiej i inną perspektywę jej obserwacji. 

Kim jest Leonia Chmielnik?

Chmielnik jest jedną z najważniejszych artystek w sztuce powojennego Szczecina. Pochodzi z Cieszyna, urodziła się podczas wojny, w 1943 roku. W Poznaniu ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Poznaniu i studia w tamtejszej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych – pracownia prof. Jacka Pugeta i prof. Bazylego Wojtowicza oraz Tadeusza Brzozowskiego. Dyplom na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby uzyskała w 1965 roku. Od tego roku jest związana ze Szczecinem. W latach 1967–1969 pracowała w Zakładach Przemysłu Odzieżowego „Dana”, później współpracowała ze Stocznią Szczecińską im. Adolfa Warskiego (1971–1986), tworząc projekty dekoracji statków.

Zajmuje się rzeźbą monumentalną, parkową, kameralną, rysunkiem. Tworzy w kamieniu, brązie, drewnie i ceramice. Jest dwukrotną stypendystką Ministerstwa Kultury i Sztuki, laureatką wielu nagród i wyróżnień. W 2017 roku otrzymała Nagrodę „Pro Arte” Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego oraz nagrodę okolicznościową Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezentowała swoje prace na osiemnastu wystawach indywidualnych i kilkudziesięciu zbiorowych. Jej najważniejsze realizacje artystyczne w przestrzeni publicznej Szczecina to: Kobieta w długiej sukni (1969) i Maska (1976) w Teatrze Letnim, Dzieci (1970) w Parku gen. Władysława Andersa, Gryf Pomorski (1972) i Narodziny Wiosny (1979) w al. Papieża Jana Pawła II. Jeden z najpiękniejszych pomników Szczecina, Bogusław X i Anna Jagiellonka (1969–1974) przed Zamkiem Książąt Pomorskich, jest dziełem wspólnym z Anną Paszkiewicz.

 

Powiązane artykuły

jazzowy prezent na dzień kobiet w szczecinie. zostały ostatnie bilety
Kultura

Jazzowy prezent na Dzień Kobiet w Szczecinie. Zostały ostatnie bilety

Nie masz jeszcze pomysłu na Dzień Kobiet? W Szczecinie szykuje się wyjątkowy...

co nowego pojawi się w szczecińskiej kulturze w marcu?
Kultura

Co nowego pojawi się w szczecińskiej kulturze w marcu?

Marzec przynosi nam zarówno przyjemną, wiosenną aurę, jak i całkiem świeże propozycje...

polish jazz meets global w ramach szczecin jazz 2026
Kultura

Polish Jazz Meets Global w ramach Szczecin Jazz 2026

Koncerty światowych gwiazd, branżowe panele z ludźmi z Nowego Jorku i Berlina,...

„twoje synapsy migoczą za bardzo?” wystawa, która podważa pojęcie „normalności”
Kultura

„Twoje synapsy migoczą za bardzo?” Wystawa, która podważa pojęcie „normalności”

Co by było, gdyby przestać naprawiać ludzi za to, że czują i...