Terminal LNG w Świnoujściu zwiększa skalę działania. Po rozbudowie infrastruktury załadunkowej skroplony gaz ziemny może opuszczać instalację nawet w 60 autocysternach każdego dnia. To oznacza większe możliwości dostaw LNG do miejsc, do których nie dociera tradycyjna sieć gazowa.
Gaz-System, operator terminala LNG im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, poinformował o uruchomieniu czwartego stanowiska załadunku autocystern przewożących skroplony gaz ziemny. Dzięki inwestycji wzrosła dobowa przepustowość punktu przeładunkowego – z dotychczasowych 40 do nawet 60 pojazdów na dobę. To kolejny etap rozwoju świnoujskiego terminala, który z miejsca odbioru gazu z zagranicznych dostaw staje się również ważnym centrum jego dalszej dystrybucji.
Jak podkreśla Gaz-System, rozwój infrastruktury LNG pozwala dostarczać paliwo nie tylko do dużych odbiorców przemysłowych, ale również do miejscowości, które nie mają dostępu do klasycznej sieci gazowej. Załadunek autocystern odbywa się przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Jeden pojazd zabiera około 18 ton LNG, czyli około 40 metrów sześciennych skroplonego gazu ziemnego. Po regazyfikacji taka ilość odpowiada niemal 24 tysiącom metrów sześciennych gazu w stanie lotnym, wykorzystywanego m.in. do ogrzewania budynków czy zasilania instalacji przemysłowych.
Autocysterny przewożą LNG do lokalnych stacji regazyfikacji, gdzie gaz wraca do postaci lotnej i trafia do regionalnych systemów dystrybucyjnych.
Świnoujski terminal LNG działa od ponad dekady i w tym czasie stał się jednym z kluczowych elementów polskiego systemu bezpieczeństwa energetycznego. Od początku działalności z terminala wyjechało ponad 57 tysięcy autocystern, które przewiozły ponad 2,3 miliona metrów sześciennych skroplonego gazu ziemnego.
Tylko w 2026 roku obsłużono już ponad 6 tysięcy cystern, do których załadowano około 250 tysięcy metrów sześciennych LNG.
Świnoujska instalacja w ostatnich latach była systematycznie rozbudowywana. W styczniu 2025 roku oddano do użytku m.in.: drugie nabrzeże do obsługi gazowców, trzeci zbiornik magazynowy LNG, dodatkowe regazyfikatory. Dzięki tym inwestycjom zwiększyły się możliwości przeładunkowe i regazyfikacyjne terminala. Obecnie jego moce pozwalają na regazyfikację około 8,3 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie.
Początkowo terminal dysponował dwoma zbiornikami o pojemności po 160 tys. metrów sześciennych i możliwością przeładunku około 5 mld metrów sześciennych gazu rocznie.
Rozbudowę terminala jako element wzmacniania niezależności energetycznej Polski podkreślają przedstawiciele rządu.
– Budujemy nową architekturę bezpieczeństwa energetycznego Polski i naszego regionu. Zwiększenie możliwości terminala LNG w Świnoujściu to kolejny element tej konsekwentnie realizowanej strategii – powiedział minister energii Miłosz Motyka, cytowany w komunikacie Gaz-System.
Jak zaznaczył, rozwijana jest cała infrastruktura gazowa, obejmująca m.in. terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej, sieci przesyłowe oraz połączenia z zagranicznymi źródłami dostaw.
Według Gaz-Systemu świnoujski terminal pełni dziś coraz większą rolę nie tylko jako punkt odbioru LNG, ale również jako centrum jego dalszej dystrybucji.
Terminal LNG im. Lecha Kaczyńskiego przyjął pierwszy transport gazu w grudniu 2015 roku, a regularna eksploatacja rozpoczęła się w 2016 roku. Dziś obiekt jest jednym z najważniejszych elementów systemu dostaw gazu do Polski. Surowiec trafia m.in. z Norwegii poprzez Baltic Pipe, a także z innych kierunków, w tym ze Stanów Zjednoczonych.
Przy rosnącym zapotrzebowaniu Polski na gaz – które w 2025 roku przekroczyło 20 mld metrów sześciennych – zwiększanie możliwości terminala w Świnoujściu ma być jednym z kluczowych elementów zapewnienia stabilnych dostaw i większej odporności energetycznej kraju.