Home Sport Spójnia bez medalu. „Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy”
Sport

Spójnia bez medalu. „Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy”

737
Foto: FB/WKSSlaskWroclawkoszykowka

Nie udało się. Spójnia Stargard walczyła do samego końca o wygraną ze Śląskiem we Wrocławiu, ale zabrakło skuteczności w ostatniej kwarcie.

 

To był dobry mecz, obie drużyny wiedziały, że stawka jest duża – wiadomo było również, że Spójnia, by zostać brązowym medalistą, musi wygrać różnicą co najmniej sześcioma punktami.

Od pierwszych minut żadnej z drużyn nie udało się zdominować rywala. Wrocławianie wprawdzie odskakiwali co jakiś czas na kilka punktów przewagi, ale świetna gra w kontrataku Spójni i cierpliwość w konstruowaniu długich akcji dawały efekty. Stargardzianie odrabiali straty, wychodzili nawet na jedno lub dwupunktowe prowadzenie, by po chwili znowu stracić seryjnie punkty.

Pierwsza kwarta zakończyła się wygraną Śląska 25:22, drugą wygrali koszykarze Spójni 25:24.

Wiarę w końcowy sukces stargardzian dała trzecia kwarta, w tej części gry Spójnia grała doskonale w obronie, a Śląsk miał niekiedy problemy ze zdobywaniem punków, przy czym gospodarze chybiali w „łatwych” sytuacjach. Tę kwartę wygrała drużyna ze Stargardu 19:14 i przed ostatnią odsłoną pojedynku Spójnia prowadziła 66:63.

Niespodzianki – niestety – nie było. Koszykarze Spójni nie wytrzymali presji w ostatnich minutach walki. Gospodarze grali skutecznie, a stargardzianie wraz z upływem czasu zaczęli rozgrywać coraz bardziej chaotyczne akcje, a rozpaczliwe rzuty nie znajdowały drogi do kosza. Finalnie tę część wygrał Śląsk 24:19, a cały mecz 87:85. Tym samym Spójnia nie zdobyła medalu, jest czwartą drużyną w Polsce.

Jakub Nizioł, który w spotkaniu rzucił 15 punktów dla Śląska, po ostatnim gwizdku nie szczędził dobrych słów pod adresem Spójni. Podkreślał, że stargardzianie do Wrocławia na ostatni mecz sezonu przyjechali w mocno przetrzebionym składzie, bez Wesa Gordona i Adama Łapety, a mimo to postawili twarde warunki i losy brązowego medalu ważyły się do ostatnich minut meczu.

– Duży niedosyt – powiedział z kolei po zakończeniu spotkania Dominik Grudziński. – Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Mieliśmy pokazać, na co nas stać i pokazać, że nie jesteśmy przypadkiem w meczu o brąz. Chciałem przywieźć do Stargardu medal, ale się nie udało.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Dusan Miletić, który zdobył 23 punkty i 10 zbiórek. Alex Stein zdobył dla gości 23 punkty i 3 asysty.

 

 

 

 

 

 

 

Powiązane artykuły

oderman cup 2026 zakończony. rekordowa frekwencja na starcie
Sport

Oderman Cup 2026 zakończony. Rekordowa frekwencja na starcie

Tegoroczna edycja Oderman Cup przeszła do historii jako rekordowa pod względem frekwencji....

cztery załogi wywalczyły awans do 1 ligi. finał kwalifikacji w szczecinie
Sport

Cztery załogi wywalczyły awans do 1 Ligi. Finał kwalifikacji w Szczecinie

W Szczecinie zakończyły się kwalifikacje do Polskiej Ligi Żeglarskiej. Spośród 20 najlepszych...

harlem globetrotters w szczecinie. bilety na show są jeszcze dostępne [patronat szczecinera]
Sport

Harlem Globetrotters w Szczecinie. Bilety na show są jeszcze dostępne [PATRONAT SZCZECINERA]

Już 13 października Szczecin odwiedzą Harlem Globetrotters. Słynna koszykarska grupa przyjedzie do...

king efektownie wygrywa na start ligi! twarde pierniki bez szans w starciu w watahą
Sport

King efektownie wygrywa na start ligi! Twarde Pierniki bez szans w starciu w watahą

W pierwszej połowie meczu, rozegranego na parkiecie w Toruniu, doszło do zaciętej,...