„Otwieram się na świat i napawam przeżyciami zawsze i wszędzie” – ta maksyma mogłaby być myślą przewodnią każdego, kto w weekendy spędza poranki w Ogrodach Śródmieście. Dlaczego? To właśnie przy ulicy Wielkopolskiej, nieopodal placu Szarych Szeregów przez całe lato aż do końca września można praktykować… jogę w plenerze. Konkretnie „Jogę w Ogrodach Śródmieście”.
Tworzą go dwie przemiłe joginki – Klaudia Frost, certyfikowana nauczycielka Hathy, Vinyasy i Ashtangi po kursie w Indiach oraz Maria Ciarka, absolwentka szkoły The Peaceful Warriors na Bali w stylach Hatha i Vinyasa, z wykształcenia projektantka i naturoterapuetka.
– Cały pomysł na jogę w plenerze zrodził się z potrzeby tworzenia czegoś lokalnego, swobodnego i dostępnego. Miejsca, które łączy – nie tylko przez wspólną praktykę, ale też przez rozmowy, śniadania, spotkania i po prostu bycie razem. Chcemy, żeby to była przestrzeń dla społeczności – bliska, naturalna i szczera. Lato to idealny moment, żeby przenieść się z matą na zewnątrz – zacząć dzień spokojnie, zdrowo i w otoczeniu zieleni. To też świetna okazja, żeby poznać nowych ludzi, poruszać ciało, zregenerować głowę i poczuć się częścią czegoś wspólnego — mówią organizatorzy wydarzenia.
W sobotę, 28 czerwca o godzinie 10:00 odbyła się praktyka jogi w stylu Vinyasa Flow z Marysią. To wyjątkowy typ, w którym angażujemy całe ciało, wykonując dynamiczne i płynne ruchy oraz oczywiście skupiając się na własnym oddechu. Bardzo pomocne są dobre umiejętności utrzymania równowagi i mobilność ciała, natomiast joga w Ogrodach dostępna jest dla każdego, również dla całkiem początkujących.

„Ogrody Śródmieście to miejsce otwarte na wszystkich – lokalne, różnorodne, żywe. Tu spotykają się ludzie w różnym wieku, z różnymi historiami, a joga pięknie to wszystko łączy. Bo to praktyka, która wzmacnia nie tylko ciało, ale i ducha – daje uważność, spokój i kontakt ze sobą. Spotykamy się w Ogrodach w każdy weekend (soboty i niedziele) o godzinie 10:00. W planach mamy kolejne edycje Yoga & Breakfast i kameralne wydarzenia w duchu uważności i wspólnoty. Na co dzień można praktykować z nami w nowo otwartym miejscu na mapie Szczecina – Slowment Studio, przy alei Wojska Polskiego 45/4. Szczecin to piękne miasto z ogromnym potencjałem – i wierzymy, że właśnie takie inicjatywy mogą ten potencjał wydobywać i wzmacniać” — dowiedzieliśmy się w dalszych słowach.
Dobrze przeczytaliście, joga ze śniadaniem! Ten indyjski rodzaj ćwiczeń może być czymś więcej niż jakieś „wygibasy” na macie, a przede wszystkim celebracją swojej cielesności i zdrowego ducha. W każdą ostatnią niedzielę miesiąca (od czerwca do września) odbywa się wydarzenie Yoga & Breakfast, w którym oprócz wczucia się w najróżniejsze asany, uczestnicy będą wspólnie jeść wyjątkowe śniadanie. Z kolei Karma Yoga to ogólnie styl polegający na bezinteresownym działaniu wykonywanym na rzecz innych, a w „ogrodowym” przypadku to również okazja do finansowego wsparcia Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. W czerwcu można było także świętować przesilenie letnie i obok godzinnej praktyki jogi w programie pojawiła się ceremonia parzenia kakao oraz plecenie wianków.
– Pierwszy kontakt z jogą miałam przemierzając morza i oceany, gdy wschody i zachody słońca romantyzowały moja praktykę i pozwalały mi na lepsze połączenie ze sobą i wszechświatem. Jestem wielbicielką dotyku, pasjonatką spędzania czasu w naturze, kocham ludzi, a ruch i oddech są moimi narzędziami do zharmonizowania ciała i umysłu. (…) zapraszam Cię na praktykę, która nie tylko sprawi, że lepiej poczujesz się w swoim ciele, ale także połączysz się ze swoim prawdziwym ja — pisze Klaudia Frost na Instagramie.
To właśnie kontakt z przyrodą niezwykle uświetnia całe przedsięwzięcie. Joga odbywa się na scenie Ogrodów Śródmieście wyłożonej sztuczną trawą – tej scenie, na której zwykle wieczorami odbywają się koncerty. Nie ma co się obawiać komarów ani innych owadów, ponieważ w obliczu wczucia się w swoje „ja” nie zwraca się na nie większej uwagi – chyba że ktoś ma rzeczywisty problem z tymi stworzeniami. Nie są to typowe sterylne zajęcia, bo czasem jakiś robak przeleci koło ucha, wiatr mocniej zawieje lub słychać będzie przejeżdżające pojazdy, jednak daje to piękne poczucie wspólnoty z naturą. W razie niesprzyjających warunków atmosferycznych organizatorzy są przygotowani – joga przenosi się wówczas do willi na terenie Ogrodów.
– Moja droga do jogi zaczęła się od tańca – to on nauczył mnie czuć ciało i ruch w sposób intuicyjny. Dziś to doświadczenie przenoszę na matę, tworząc przestrzeń do uważnej, świadomej praktyki. Podczas zajęć łączę ruch, oddech i uważność, by budować siłę, elastyczność i głębszy kontakt ze sobą — to z kolei może powiedzieć o sobie i ogrodowej praktyce jogi Maria Ciarka.
Marysia prywatnie jest też właścicielką marki Slowment oferującej akcesoria do relaksacji i wyciszenia, a ostatnio firma poszerzyła się o nowe studio jogi o tej samej nazwie w alei Wojska Polskiego 45/4, tuż obok Deptaku Bogusława.
Zapisy na zajęcia odbywają się w aplikacji, a po więcej ważnych informacji zapraszamy na instagramowy profil – @joga_ogrodysrodmiescie. Namaste!