Przez ostatnie dni środowisko szczecińskiej kultury rozgrzewała wiadomość o odwołaniu dyrektora Wydziału Kultury Cezarego Cichego. Urząd nabrał wody w usta, a środowisko domagało się wyjaśnień. Dziś prezydent Piotr Krzystek wraz ze swoim zastępcą ds. kultury Marcinem Biskupskim spotkali się z Prezydencką Radą Kultury, by przedstawić kulisy decyzji i przeciąć narastające spekulacje.
– 22 lipca Cezary Cichy został odwołany ze stanowiska dyrektora Wydziału Kultury – poinformował rzecznik prasowy prezydenta Szczecina, Łukasz Kolasa. – Powodem odwołania była utrata zaufania ze strony Prezydenta Miasta Piotra Krzystka. Decyzja była związana z toczącymi się w pierwszej połowie bieżącego roku kontrolami w instytucjach kultury.
W czasie kontroli Wydział Kultury, kierowany przez Cichego, przygotował dokument, który – jak podkreśla magistrat – przerzucał odpowiedzialność za ewentualne nieprawidłowości na prezydenta miasta, pomijając fakt, że to właśnie Wydział Kultury odpowiada za bezpośredni nadzór nad instytucjami kultury.
– Jak wynika z Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miasta, do zadań Wydziału Kultury należy m.in. ‘nadzór nad działalnością miejskich instytucji kultury, wykonywanie ustawowych czynności organizatora dla instytucji oraz współdziałanie z miejskimi instytucjami kultury’. Brak tej informacji w korespondencji do właściwych organów państwa, w szczególności Regionalnej Izby Obrachunkowej spowodował skierowanie postępowania bezpośrednio na Prezydenta Miasta, podczas gdy to Wydział Kultury, jego pracownicy merytoryczni oraz dyrektor, sprawują bezpośredni nadzór nad działalnością instytucji kultury w Szczecinie – dodał Kolasa.
Choć – jak podkreśla magistrat – kwestie kadrowe zazwyczaj pozostają w relacji pracownik–pracodawca, tym razem zdecydowano się na oficjalne wyjaśnienie, m.in. w związku z petycją radnych w obronie Cichego, wystąpieniem Rady Kultury oraz pytaniami ze strony dziennikarzy i opinii publicznej.
W sprawie głos zabrał także Marcin Biskupski, zastępca prezydenta ds. społecznych, kultury i sportu.
– Od początku moja współpraca z Panem Cezarym Cichym układała się pomyślnie, a przyjęte działania uspokoiły środowisko kultury i usprawniły jej rozwój. Dlatego z przykrością przyznaję, że po zapoznaniu się z dokumentacją sprawy, przyjmuję do wiadomości decyzję prezydenta Piotra Krzystka w stosunku do Pana Cezarego Cichego. Ze smutkiem przyznaję, też że w całej sprawie ja także zostałem wprowadzony w błąd.
Szczecińskie środowisko kulturalne czeka teraz na dalsze kroki magistratu, licząc na uspokojenie nastrojów i jasne określenie kierunku polityki kulturalnej miasta.












