Home Aktualności „Zaraz ci wp…” i uderzył dziecko. Matka nie zareagowała, w obronie malucha stanął tylko Michał
Aktualności

„Zaraz ci wp…” i uderzył dziecko. Matka nie zareagowała, w obronie malucha stanął tylko Michał

3.5k
incydent w park retail
Foto: Google Street View

„Taka przemoc w najmłodszym okresie rozwoju dziecka, buduje w nim traumy” – mówi Agnieszka Zalewska, w kontekście zajścia, do którego doszło na parkingu przy centrum handlowym Retail Park Mieszka. Około 20 osób, w tym matka, byli świadkami przemocy wobec dziecka. Zareagowała tylko jedna osoba. Tylko jedna!

 

„Stałem na parkingu i czekałem na telefon” – zaczyna swoją relację pan Michał. Był świadkiem przykrego zdarzenia – przemocy wobec dziecka. Nie zareagował nikt poza nim, ani świadkowie, ani matka malucha. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, na parkingu przy Retail Park Mieszka, chwilę po godzinie 14:00.

– Usłyszałem mocny płacz dziecka – mówi pan Michał. – Byłem zaskoczony, jak mężczyzna, który z tym dzieckiem był, odzywał się do malucha. Dosłownie, że „zaraz ci wp…”, „wrócimy do domu, to zobaczysz” po czym, czego byłem świadkiem, dał dziecku naprawdę mocnego klapsa. Świadkiem tego była mama dziecka, ale totalnie nie robiło to na niej wrażenia. Pakowali zakupy do bagażnika samochodu. Wokół było sporo osób, wszyscy to widzieli, nikt nie zareagował. Gdy zobaczyłem, w jaki sposób facet pakuje dziecka do fotelika, podszedłem i powiedziałem, że ma przestać, bo krzywdzi dziecko. Powiedziałem do niego, że jak chce, to zaraz możemy porozmawiać inaczej, ale żona zabrała go i uspokoiła, po czym odjechali – dodaje.

Michał przyznaje, że emocje, jakie nim targały sprawiły, że nie zapisał numerów rejestracyjnych pojazdu, ale z ewentualnym ustaleniem danych mężczyzny nie powinno być problemu, parking i park handlowy są monitorowane.

– Chciałem zadzwonić po policję, ale facet odjechał, musiałbym go siłą zatrzymać, dokładając dziecku dodatkowego stresu – mówi.

Dlaczego nikt inny nie zareagował? Terapeutka, Agnieszka Zalewska nie ma żadnych wątpliwości: jeżeli doszło do takiej sytuacji na parkingu, w miejscu publicznym, to i w domu również do nich dochodzi.

– Na pewno należy zareagować, zwrócić uwagę, spisać tablice rejestracyjne i zawiadomić policję o przemocy wobec nieletniego dziecka. Można też zgłosić problem o MOPR (Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie – przyp. red.). Odpowiednie organy powinny sprawdzić warunki środowiskowe rodziny oraz to, jak jest traktowane dziecko – mówi.

Dodaje, że dziecko wychowujące się w domu przemocowym, w późniejszym życiu ma poważne problemy.

– Często dziecko w późniejszym okresie ma objawy z nieprzystosowaniem społecznym, nierzadko dochodzi do zamiany wzorca: ofiara staje się oprawcą jako mechanizm obronny. Mamy też często do czynienia z zaburzoną samooceną, którą ciężko zmienić, bo czas rozwoju dziecka ma największy wpływ na to, kim się stanie w dorosłym życiu. Zaburzenia emocjonalne, które mogą przejawiać się poprzez zaburzenia somatyczne, depresję, lęk społeczny uogólniony i wiele innych zaburzeń… przemoc niesie ze sobą powikłania dla zdrowia psychicznego – wyjaśnia Agnieszka Zalewska.

Pan Michał, który jako jedyny zagregował apeluje:

– Chciałbym przypomnieć wszystkim, że reakcja na przemoc jest niezbędna. Nie możemy być obojętni na takie sytuacje. Podejmujmy działania w obliczu przemocy.

 

Powiązane artykuły

AktualnościW regionie

Śmiertelny wypadek na poligonie. Pojazd gąsienicowy przejechał dwóch żołnierzy

Około godziny 9:30 na terenie Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko doszło do tragicznego...

Aktualności

Miasto Szczecin przekaże ponad 1,7 mln zł na dodatkowe połączenia na trasach SKM

Miasto Szczecin przekaże ponad 1,7 mln zł na dodatkowe połączenia na trasach...

Aktualności

Jak to jest z czystością znaków drogowych? Ten przykład jest rażący

Jednym z zadań Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego jest utrzymanie w czystości...

Aktualności

Zielona woda w kranie. Czy jest to niebezpieczne? 

Dzisiaj ruszyła akcja Szczecińskiej Energetyki Cieplnej, mająca za zadanie wykryć pewne nieprawidłowości...