Home Kultura Za nami piąta edycja festiwalu Śledź Młody Jazz. Cztery wieczory pełne odkryć
Kultura

Za nami piąta edycja festiwalu Śledź Młody Jazz. Cztery wieczory pełne odkryć

338
za nami piąta edycja festiwalu śledź młody jazz. cztery wieczory pełne odkryć
fot. Michał Niedzielski/Szczeciner

Zakończyła się piąta edycja festiwalu Śledź Młody Jazz 2025, który od 27 do 30 maja zagościł w szczecińskim klubie winyle.fm przy ul. Jagiellońskiej 86. Przez cztery kolejne wieczory publiczność miała okazję usłyszeć cztery premierowe koncerty, prezentujące najświeższe zjawiska na styku jazzu, elektroniki, alternatywy i improwizacji.

Festiwal otworzyła we wtorek formacja DUST BUNNY, której surowe, ale bogate brzmienie wprowadziło publiczność w atmosferę pełną muzycznej nieprzewidywalności. To był wieczór dla tych, którzy cenią jazz w jego najbardziej poszukującej, eksperymentalnej formie.

W środę scenę przejęli SKAJDOGS – jedyny koncert zagrany w ramach pobocznego cyklu Szczupak Stary Beat. Ich występ łączył ducha lo-fi z energią improwizacji, stanowiąc pomost między tradycją a młodzieńczą bezczelnością. Publiczność doceniła ich luz i nieoczywiste inspiracje.

Czwartek należał do enigmatycznego projektu GŁUPI KOMPUTER, który przeniósł widzów w świat dźwiękowych glitchy, sampli i syntezatorowych zgrzytów. Jazz? Elektronika? A może jedno i drugie naraz? GŁUPI KOMPUTER udowodnił, że dziś jazz to przede wszystkim wolność.

Finałowym akcentem festiwalu był piątkowy koncert zespołu CIŚNIENIE, który – zgodnie z nazwą – dostarczył muzyki intensywnej, gęstej i emocjonalnie naładowanej. Ich występ zakończył festiwal z hukiem – dosłownie i w przenośni.

Śledź Młody Jazz to nie festiwal „do kotleta” ani miejsce dla tych, którzy oczekują wyłącznie nostalgii. To przestrzeń dla debiutantów, niepokornych twórców i słuchaczy otwartych na nowe brzmienia. Tegoroczna edycja pokazała, że młody jazz wciąż ma się dobrze – żyje, rozwija się i nie boi się zderzać z elektroniką, punkową energią czy muzyką klubową.

Wszystkie koncerty odbyły się w kameralnej przestrzeni winyle.fm, dzięki czemu publiczność mogła doświadczyć muzyki w bezpośrednim kontakcie z artystami – bez dystansu, bez nadęcia, z autentyczną wymianą energii.

Po czterech intensywnych wieczorach jedno jest pewne: Śledź Młody Jazz to festiwal, który warto śledzić – nie tylko z nazwy. Jeśli młodość, odwaga i eksperyment mają swoje brzmienie, to właśnie tam słychać je najgłośniej.

Powiązane artykuły

przed nami szczecin jazz 2026! światowe gwiazdy, młode talenty i wielki finał z ikoną saksofonu
Kultura

Przed nami Szczecin Jazz 2026! Światowe gwiazdy, młode talenty i wielki finał z ikoną saksofonu

Marzec w Szczecinie zapowiada się jak muzyczny rollercoaster – pełen emocji, wielkich...

dziś kończy się wystawa, która na nowo opowiedziała historię szczecińskiego podzamcza
Kultura

Dziś kończy się wystawa, która na nowo opowiedziała historię szczecińskiego Podzamcza

Jeśli odkładaliście wizytę „na później” – dziś nie ma już później. W...

sztuka, której nie pozwolono spotkać się 40 lat temu. trafo otwiera nową wystawę
Kultura

Sztuka, której nie pozwolono spotkać się 40 lat temu. TRAFO otwiera nową wystawę

To wystawa, która powinna wydarzyć się w latach 80., ale historia na...

ta wystawa straszy bardziej niż horror. szczecin oswaja demony – ale tylko do 22 lutego
Kultura

Ta wystawa straszy bardziej niż horror. Szczecin oswaja demony – ale tylko do 22 lutego

Co by było, gdyby zamiast uciekać przed demonami… zaprosić je do rozmowy?...