Wielkanoc to dla wielu mieszkańców czas rodzinnych spotkań i stołów uginających się od jedzenia. Jednak dla służb technicznych dyżurujących w ZWiK w Szczecinie to jeden z najbardziej pracowitych okresów w roku. Właśnie wtedy znacząco rośnie liczba zgłoszeń dotyczących zatkanych rur i niedrożnej kanalizacji.
Wystarczy jeden telefon pod numer 994, by dyspozytorzy ruszyli do akcji. Zgłoszenia dotyczą zarówno nagłego braku wody, jak i awarii spowodowanych… świąteczną kreatywnością w kuchni i łazience.
Podczas gdy większość mieszkańców świętuje, w gotowości pozostają dyspozytorzy, pogotowie wodociągowe, pracownicy oczyszczalni oraz zakładów produkcji wody. Ich zadanie jest proste: reagować natychmiast, bo awarie sieci wodno-kanalizacyjnej nie mogą czekać do końca świąt. Jak podkreślają pracownicy dyspozytorni, w okresie świątecznym zgłoszeń o niedrożnej kanalizacji jest zdecydowanie więcej niż zwykle. Powód? Do toalet trafiają rzeczy, które nigdy nie powinny się tam znaleźć.
W czasie świątecznego gotowania wielu mieszkańców traktuje zlew lub toaletę jak kosz na odpady. Tymczasem kanalizacja miejska nie jest przystosowana do radzenia sobie z resztkami jedzenia czy tłuszczami.
Najczęstsze przyczyny świątecznych zatorów to: resztki jedzenia – kości, ości, warzywa z zup czy kawałki ciast, tłuszcze i oleje po smażeniu – po wylaniu do zlewu zastygną w rurach i tworzą twarde blokady, chusteczki nawilżane – nie rozpadają się w wodzie i potrafią zniszczyć pompy w przepompowniach.
Tłuszcz po smażeniu ryb lub mięsa w kontakcie z zimną wodą szybko twardnieje. W połączeniu z resztkami jedzenia tworzy w rurach tzw. korki tłuszczowe, które mogą całkowicie zablokować przepływ ścieków.
Konsekwencje mogą być poważne. Jeśli zatka się pion kanalizacyjny w budynku, mieszkańcy całej klatki mogą stracić możliwość korzystania z wody i toalety. W najgorszym scenariuszu ścieki cofają się do mieszkań. A zapach po takiej awarii – jak przyznają służby techniczne – potrafi utrzymywać się bardzo długo.
Specjaliści przypominają o jednej, podstawowej zasadzie: toaleta służy wyłącznie do odprowadzania ścieków fizjologicznych i papieru toaletowego. Wszystkie inne odpady – od jedzenia po chusteczki – powinny trafiać do kosza.