Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, uderzył w Donalda Trumpa i amerykańską politykę zagraniczną. Biznesmen wprost wezwał narody do bojkotu piłkarskich mistrzostw świata 2026, które mają odbyć się m.in. w Stanach Zjednoczonych.
Haditaghi, znany z ostrych i bezkompromisowych opinii, w swojej najnowszej wypowiedzi bezpośrednio skrytykował działania USA wobec Wenezueli oraz politykę prowadzoną za czasów Donalda Trumpa.
– Pod rządami Trumpa Stany Zjednoczone stały się największym państwem terrorystycznym na świecie – stwierdził właściciel Pogoni.
Wcześniej w amerykańskich mediach pojawiła się informacja, że Nicolás Maduro miał zostać schwytany i wywieziony z kraju w operacji z udziałem służb USA. To stało się punktem zapalnym nowej fali komentarzy.
Haditaghi od dawna krytykuje byłego prezydenta USA, jednak tym razem użył wyjątkowo ostrych sformułowań, wyliczając – jego zdaniem – skutki polityki Waszyngtonu:
– Niesprowokowany atak na Wenezuelę i porwanie prezydenta i jego żony. Bombardowanie 7 krajów w ciągu jednego roku. Otwarte i brutalne taktyki zmiany reżimu. Zabijanie przywódców i dyplomatów. A jednocześnie pompowanie miliardów w Izrael, by bombardować i zabijać niewinnych ludzi w Palestynie i całym regionie. Całe miasta obrócone w gruzy. Dzieci wymazane z pamięci. Wszystko to usprawiedliwiane fałszywymi hasłami, takimi jak wolność i demokracja– mówi właściciel Pogoni.
W swoich wypowiedziach apeluje do świata piłki o jasną postawę moralną.
Wezwanie do bojkotu mistrzostw świata
Biznesmen nie przebiera w słowach: – Każdy naród z godnością i moralnością powinien zbojkotować mistrzostwa świata 2026, organizowane przez państwo, które bombarduje, zabija, porywa ludzi i ma prezydenta, który gwałcił małe dzieci i kobiety – podkreśla.
Jego zdaniem organizowanie mundialu w kraju oskarżanym o przemoc i ingerencje w innych państwach jest „moralnie nie do obrony”.
Turniej w 2026 roku mają wspólnie zorganizować USA, Kanada i Meksyk. Głos właściciela Pogoni zyskuje na sile również dlatego, że sam mieszka i prowadzi biznes w Ameryce Północnej.
Haditaghi już wcześniej publicznie krytykował Donalda Trumpa, jednak tak ostrej, frontalnej krytyki jeszcze nie było. W świecie sportu, który zazwyczaj trzyma się z dala od globalnej polityki, to wypowiedzi o skali światowej.
Wypowiedzi właściciela Pogoni już teraz wzbudzają ogromne emocje w Polsce i za granicą. Czy apel o bojkot mundialu odbije się szerokim echem w futbolu? Czy piłka nożna może – i powinna – stawać się platformą mocnych politycznych manifestów?