Home Sport Wilki Morskie na przełamanie. Zwycięstwo z GTK Gliwice, ale łatwo wcale nie było
Sport

Wilki Morskie na przełamanie. Zwycięstwo z GTK Gliwice, ale łatwo wcale nie było

217
king - gtk gliwice

Wilki Morskie Szczecin przystępowały do dzisiejszego spotkania z jasnym celem – przełamać się po dwóch ligowych porażkach i wrócić na zwycięską ścieżkę. Rywal wydawał się ku temu idealny. GTK Gliwice przed meczem było zespołem niżej notowanym, a kibice w Szczecinie liczyli na spokojną i przekonującą wygraną. Szybko jednak okazało się, że o łatwych punktach nie ma mowy.

Pierwsza kwarta przebiegała pod pełną kontrolą gospodarzy. Wilki Morskie grały szybko, dynamicznie i bardzo skutecznie w ataku. Dobra organizacja gry oraz wysoka intensywność w obronie pozwoliły szczecinianom zbudować bezpieczną przewagę. Efekt? Wygrana pierwszej odsłony 26:18 i wyraźny sygnał, że zespół jest dziś zmobilizowany.

Druga kwarta nie była już tak jednostronna. W pewnym momencie King prowadził nawet 11 punktami, jednak goście z Gliwic zaczęli prezentować się znacznie lepiej, szczególnie w defensywie. Agresywna obrona i lepsza skuteczność w ataku pozwoliły im systematycznie odrabiać straty. Choć Wilki Morskie starały się kontrolować tempo gry, to drugą kwartę wygrali przyjezdni 20:18. Do przerwy szczecinianie schodzili z prowadzeniem 44:38, ale przewaga nie dawała jeszcze pełnego spokoju.

Po zmianie stron King ponownie wszedł w mecz z dużą energią. Gospodarze z łatwością zdobywali kolejne punkty i znów powiększyli przewagę. Gliwiczanie jednak nie zamierzali się poddawać – odpowiadali własnymi akcjami i utrzymywali kontakt punktowy. Trzecia kwarta padła łupem Wilków Morskich 21:18, co pozwoliło zachować kilkupunktowy dystans, ale wciąż nie rozstrzygało losów spotkania.

Decydująca, czwarta odsłona okazała się jednak najbardziej nerwowa. Goście wygrali ją 22:20, a w pewnym momencie Wilki Morskie musiały naprawdę drżeć o końcowy wynik. Presja rosła, a przewaga topniała z każdą minutą. Wtedy kluczową rolę odegrało doświadczenie. Tomasz Gielo w odpowiednim momencie dwukrotnie trafił zza linii trzech punktów, uspokajając grę i gasząc zapędy rywali. Te rzuty okazały się decydujące i pozwoliły Wilkom Morskim bezpiecznie dowieźć prowadzenie do końcowej syreny.

Ostatecznie King Szczecin zwyciężył 85:78, zapisując na swoim koncie bardzo ważne punkty. To nie był idealny mecz, ale w obecnej sytuacji liczyło się jedno – przełamanie i powrót na zwycięską ścieżkę, który może okazać się kluczowy w dalszej części sezonu.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Kinga był Anthony Roberts, zdobywa 18 punktów. Warto też odnotować aż 14 asyst Jovana Novaka.

Powiązane artykuły

futsal szczecin nie zwalnia tempa. upał nie straszny, a cel jest ambitny
Sport

Futsal Szczecin nie zwalnia tempa. Upał nie straszny, a cel jest ambitny

Ponad 30 stopni na zewnątrz, treningi w hali i coraz wyższa intensywność....

szczecin znów zagra w światowej lidze tenisa. invest in szczecin open świętuje wielki jubileusz
Sport

Szczecin znów zagra w światowej lidze tenisa. Invest in Szczecin Open świętuje wielki jubileusz

Siedem dni zawodowego tenisa, wielkie nazwiska, walka o punkty ATP, koncerty, kino...

koniec marcina sasala w świcie. przemysław cecherz nowym trenerem dumy północy
Sport

Koniec Marcina Sasala w Świcie. Przemysław Cecherz nowym trenerem Dumy Północy

Marcin Sasal został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny Świtu Szczecin. O zmianie...

pogoń gra w ważnej sprawie. specjalne koszulki piłkarek wesprą fundację rak'n'roll
Sport

Pogoń gra w ważnej sprawie. Specjalne koszulki piłkarek wesprą Fundację Rak’n’Roll

Kobieca Pogoń Szczecin zaprezentowała wyjazdowe koszulki na sezon 2026/2027. Tym razem nie...