Miała szukać pomocy, a sama wpadła w poważne kłopoty. Policyjna interwencja w jednym z mieszkań zakończyła się ujawnieniem narkotyków, nielegalnych papierosów i złamaniem sądowego zakazu.
66-letnia kobieta zadzwoniła po pomoc, informując, że jej mąż pojawił się w mieszkaniu mimo obowiązującego zakazu zbliżania się i nie chce opuścić lokalu. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze szybko potwierdzili, że mężczyzna rzeczywiście złamał sądowy zakaz. Jak się jednak okazało, interwencja miała znacznie szerszy finał niż początkowo zakładano.
Podczas wykonywania czynności mundurowi zwrócili uwagę na podejrzane substancje znajdujące się w mieszkaniu. Przy zgłaszającej znaleziono woreczek strunowy z narkotykami. Kolejne przeszukanie doprowadziło do zabezpieczenia następnych środków zawierających THC o łącznej wadze blisko 25 gramów. Policjanci ujawnili również wagi jubilerskie.
Problemy czekały także męża kobiety. Oprócz złamania zakazu zbliżania się funkcjonariusze znaleźli przy nim 61 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Interwencja, która miała zakończyć domowy konflikt, przerodziła się w sprawę narkotykową i skarbową. Teraz oboje będą musieli zmierzyć się z konsekwencjami prawnymi swoich działań.