Przed zawodnikami ze Szczecina kolejne poważne wyzwanie. W niedzielę zmierzą się na Podlasiu z wymagającym rywalem — Jagiellonią Białystok, czyli aktualnym wiceliderem tabeli, który realnie walczy o bezpośredni awans do Ekstraklasy Futsalu.
Zespół z Białegostoku jest w znakomitej formie. W poprzedniej kolejce rozbił Bonito Białystok aż 8:1, wysyłając rywalom czytelny sygnał, że nie zamierza zwalniać tempa. Mimo to szczecińska drużyna jedzie na mecz podbudowana własnym zwycięstwem i liczy na niespodziankę.
— Jagiellonia to inna liga, ale to z takimi rywalami zdobywamy doświadczenie i stajemy się lepszą drużyną — podkreśla trener Roman Smirnov.
Siłą gospodarzy są nie tylko wyniki, ale i nazwiska. W składzie białostockiej drużyny grają etatowi reprezentanci: Kolumbijczyk Cristian Neme, który w zeszłym miesiącu występował w Copa America oraz Piotr Skiepko — uczestnik ostatnich mistrzostw Europy.
Najgroźniejszą bronią ofensywną pozostaje Neme z dorobkiem 16 bramek. Tuż za nim plasuje się Oleksandr Kolesnikov z 13 trafieniami, a Skiepko dołożył dotąd 10 goli.
Spotkanie z Jagiellonią będzie zwieńczeniem intensywnego wyjazdowego miesiąca. W lutym Szczecinianie wygrali z KS Gniezno oraz Futbalo Białystok, inkasując komplet sześciu punktów i umacniając się na 6. miejscu tabeli z dorobkiem 21 oczek. Do wyżej notowanego Futbalo tracą już tylko trzy punkty.
Kibice ponownie zobaczą swój zespół u siebie 1 marca. Na hali przy Twardowskiego rywalem będzie Team Lębork z Lęborka, a pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 16:00.