Home Historia To miejsce w Szczecinie ma własną „starówkę”. Mija rok od książki, która odkryła historię Dąbia
Historia

To miejsce w Szczecinie ma własną „starówkę”. Mija rok od książki, która odkryła historię Dąbia

532
to miejsce w szczecinie ma własną „starówkę”. mija rok od książki, która odkryła historię dąbia
fot. Grażyna Iłłowiecka

Nie wszyscy mieszkańcy Szczecina wiedzą, że w strukturze miasta znajdują się aż dwie historyczne starówki. Jedna z nich leży przy zamku na lewym brzegu Odry. Druga – często zapomniana, ale równie fascynująca – znajduje się w Dąbiu.

To właśnie jej historii poświęcona jest książka Alicji Biranowskiej-Kurtz „Moje powojenne Dąbie”, której pierwszą rocznicę premiery właśnie świętuje Miejski Ośrodek Kultury w Szczecinie. Publikacja powstała z okazji 60-lecia działalności ośrodka kultury w Dąbiu i szybko stała się jedną z najciekawszych książek o historii tej części miasta.

„Moje powojenne Dąbie” to nie tylko opracowanie historyczne. Na książkę składają się autentyczne wspomnienia trzynastu mieszkańców, którzy opowiadają o pierwszych latach życia w powojennym Dąbiu, o codzienności, emocjach i wspomnieniach związanych z miejscem, które dla wielu z nich stało się domem.

Autorka, dr Alicja Biranowska-Kurtz, jest konserwatorem zabytków i historykiem urbanistyki, od lat badającym miasta Pomorza. To także współautorka znanej publikacji Dąbie. Prawobrzeże Wielkiego Szczecina, napisanej razem z Maciejem Rembasem.

Z okazji rocznicy przygotowano wydarzenia, które pozwolą mieszkańcom zobaczyć Dąbie z zupełnie innej perspektywy. Już 28 marca o godz. 11:00 odbędzie się spacer historyczny „Miasto w mieście. Spacer śladami Starego Dąbia”. Poprowadzi go Michał Dębowski, Miejski Konserwator Zabytków.

Podczas około dwugodzinnej wędrówki uczestnicy zobaczą m.in.: relikty dawnych murów obronnych, historyczne fragmenty zabudowy miasta, kościół Wniebowzięcia, dawny młyn koronny nad rzeką Płonią, pałacyk myśliwski Jana Fryderyka, stary cmentarz przy ul. Świetlińskiego. To właśnie w tym miejscu widać najlepiej, że Dąbie przez wieki funkcjonowało jako odrębne miasto, które dopiero po wojnie zostało włączone do Szczecina.

Tego samego dnia o godz. 13:00 w Klubie Delta odbędzie się spotkanie z autorką publikacji. Rozmowę poprowadzi dyrektorka Miejskiego Ośrodka Kultury w Szczecinie, Paulina Stok-Stocka. Podczas wydarzenia będzie można usłyszeć m.in.: jak powstawała książka, które historie mieszkańców najbardziej poruszyły autorkę, czy po roku od premiery coś zmieniłaby w publikacji oraz jakie są jej plany badawcze na kolejne lata.

„Moje powojenne Dąbie” pokazuje historię nie tylko przez dokumenty i archiwa, ale przede wszystkim przez pamięć mieszkańców. Dzięki temu książka pozwala zobaczyć, jak wyglądało życie w dzielnicy tuż po wojnie – kiedy powstawały nowe wspólnoty, a miasto dopiero odzyskiwało swój rytm. Dla wielu czytelników to również okazja, by odkryć, że w Szczecinie istnieje miejsce, które – choć często niedoceniane – ma historię równie starą i fascynującą jak centrum miasta.

Na dodatek do końca tygodnia książkę można kupić w kawiarni MOK w promocyjnej cenie 40 zł, a wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.

Powiązane artykuły

wolin znów odkrywa tajemnice wikingów. archeolodzy prowadzą badania na srebrnym wzgórzu
Historia

Wolin znów odkrywa tajemnice wikingów. Archeolodzy prowadzą badania na Srebrnym Wzgórzu

Czy wikingowie mieli kluczowy wpływ na powstanie Wolina? Gdzie znajdowały się porty...

„zielona połowa zut”. tak rodziła się rolnicza tradycja szczecina, o której mało kto dziś pamięta
Historia

„Zielona połowa ZUT”. Tak rodziła się rolnicza tradycja Szczecina, o której mało kto dziś pamięta

Choć dziś Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie kojarzy się przede wszystkim z...

kościół wełtyń
Historia

Ponad 12 mln zł na ratowanie zabytków w Zachodniopomorskiem. Większość trafi do parafii katolickich

Ponad 12 mln zł trafi do właścicieli i zarządców zabytków z województwa...

ruszają spacery śladami polskich pisarzy
Historia

Ruszają spacery śladami polskich pisarzy

Czy mieszkańcy na co dzień mijający ulice Mickiewicza, Konopnickiej czy Nałkowskiej wiedzą,...