To ostatni moment, by założyć łyżwy i wjechać na taflę. W niedzielę, 15 lutego, lodowisko przy Enea Arenie kończy sezon i znika z miejskiej mapy zimowych atrakcji. Od poniedziałku rozpocznie się demontaż konstrukcji oraz rozmrażanie lodu. Kolejna okazja do jazdy pojawi się dopiero w listopadzie.
Obiekt działał przez niemal trzy miesiące i przyciągał zarówno początkujących, jak i doświadczonych łyżwiarzy. Do niedzieli lodowisko czynne jest codziennie w godzinach 10:00–22:00, a organizatorzy zachęcają, by wykorzystać ostatnie dni sezonu.
– Przypominamy, że jeszcze dziś (w piątek) obowiązuje rodzinna promocja na gorącą czekoladę w ramach biletu rodzinnego 2+2, a do niedzieli włącznie można taniej wypożyczyć kask, który ochroni nasze głowy podczas zimowej zabawy – informuje Celina Wołosz, rzecznik prasowy spółki Żegluga Szczecińska Turystyka Wydarzenia.
W tym sezonie lodowisko wyróżniało się dodatkowymi udogodnieniami. Do dyspozycji odwiedzających była wypożyczalnia sprzętu oraz pomoce do nauki jazdy. Nowością okazały się tzw. „delfinki”, które umożliwiały zabawę dzieciom nawet bez łyżew, a także specjalna platforma dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Zamknięcie lodowiska oznacza symboliczny koniec zimowych atrakcji w tej części miasta. Kto nie zdąży odwiedzić tafli do niedzielnego wieczoru, będzie musiał poczekać aż do kolejnego sezonu zimowego.












