Home Aktualności Tajemnica pewnej budki
AktualnościFelietony 

Tajemnica pewnej budki

786
rdlp budka
fot. Facebook (Puszcza Bukowa - Klub Kniejołaza)

W nowej siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie pojawiła się budka! To budka do tzw. dyskretnych rozmów dla dwóch osób. „Pojawia się kilka pytań związanych z ową budką. Kto z niej mógł korzystać? Czy tylko wyznaczone osoby np. członkowie dyrekcji, czy była ogólnodostępna? Na pewno nie knuto tam, nie spiskowano przeciwko kierownictwu RDLP i nie szykowano pałacowego przewrotu. O czym więc rozmawiano w takiej tajnej budce? Czy snuto w niej plany tajnych akcji leśników?” Zapraszamy na felieton „Tajemnica pewnej budki” Dariusza Staniewskiego!

Wielu z nas na pewno pamięta jeden z sensacyjnych filmów Władysława Pasikowskiego (twórcy m.in. sławnych „Psów”) poświęconego fantastycznej akcji polskiego wywiadu, dzięki której udało się wywieźć kilku amerykańskich agentów CIA (i nie tylko) z Iraku w trakcie wojny w Zatoce Perskiej, czyli kinowego przeboju pt. „Operacja Samum”. Jest tam taka scena, w której trzej nasi oficerowie służb specjalnych (w tych rolach Bogusław Linda, Olaf Lubaszenko i Tadeusz Huk), aby ustalić szczegóły operacji, spotykają się w specjalnym pokoju wypełnionym „zagłuszaczami” w którym stoi plastikowa klatka(?), w której mogą spokojnie porozmawiać wiedząc, że nikt ich nie podsłucha. Dochodzi w niej m.in. do twardej, męskiej rozmowy Lindy z Hukiem. To zresztą jedna z bardziej udanych scen tego filmu. Ale my pozostańmy przy tej dźwiękoszczelnej klatce. Dla pracowników wywiadu rzecz nader potrzebna. Ale okazuje się, że nie tylko dla nich. Jedna z naszych, lokalnych gazet wykryła podobny obiekt w …nowej siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie! To budka do tzw. dyskretnych rozmów dla dwóch osób.

„Budka stoi w holu przy sali konferencyjnej w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. To nowa siedziba. Powstała w ostatnich dwóch latach w miejscu 80-letniego sosnowego lasu na obrzeżach Szczecina, który leśnicy specjalnie w tym celu wycięli w 2020 roku. Budka, to wyciszona, dwuosobowa „szafa” z przeszklonym wejściem. W środku są dwa siedziska i stolik. „Skutecznie ogranicza rozpraszający hałas, jednocześnie nie tłumiąc sygnałów bezpieczeństwa (np. alarm przeciwpożarowy)” – czytamy na stronie producenta. Pomieszczenie jest oczywiście wentylowane. Cena dwuosobowej wersji to około 50 tys. zł” – opisuje obiekt gazeta.

Pojawia się kilka pytań związanych z ową budką. Kto z niej mógł korzystać? Czy tylko wyznaczone osoby np. członkowie dyrekcji, czy była ogólnodostępna? Na pewno nie knuto tam, nie spiskowano przeciwko kierownictwu RDLP i nie szykowano pałacowego przewrotu. Bo czy można było mieć pewność, że w środku nie było zamontowanych urządzeń podsłuchujących rozmówców? O czym więc rozmawiano w takiej tajnej budce? Czy snuto w niej plany tajnych akcji leśników? Wiadomo, że „ściany mają uszy”, wróg nie śpi i tylko czyha, aby znienacka uderzyć, podłość jakąś uczynić albo świnię podłożyć. W przypadku RDLP dziką świnię. Czyżby więc budka była idealnym miejscem do opracowywania założeń sekretnych operacji leśników? 

A może wręcz przeciwnie? Może ta budka była pewnego rodzaju konfesjonałem, w którym można było się wyspowiadać ze swych niecnych uczynków i grzechów popełnionych mową, uczynkiem czy zaniedbaniem przeciwko panującym w firmie oraz kraju? Taka „budka oczyszczenia” i skruchy oraz obietnicy poprawy. Być może było to też specjalne miejsce na wzór słynnej szafy w gabinecie prezesa klubu „Tęcza” z „Misia” Stanisława Barei. Tym razem to budka mogła służyć za miejsce wygłaszania peanów pochwalnych np. na cześć dyrekcji i nie tylko. A może to była to budka dla „życzliwych”, czyli donosicieli. Mogli spokojnie, w komfortowych warunkach ulżyć sobie, popluć jadem, wyrzucić z siebie frustracje oraz co na kogo mają. 

Jaką tajemnicę kryje budka ze szczecińskiej RDLP? Na pewno warto zastanowić się nad jej wykorzystaniem reklamowym. Nie zmarnujmy tej szansy jak w przypadku sławnej stępki. Wystarczyło ją wyeksponować w jakimś atrakcyjnym miejscu Szczecina, np. na placu Solidarności, a na pewno tłumy turystów chciałyby zobaczyć ten symbol wiadomo czego. Teraz obok niej mogłaby stanąć budka z RDLP. Oba obiekty mogłyby być także pierwszymi eksponatami Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Szczecinie i natchnieniem dla wielu artystów, poetów, pisarzy i filmowców w myśl hasła: „Leśników budka inspiruje lepiej niż narkotyki oraz wódka”.

Powiązane artykuły

utrudnienia w centrum szczecina. rusza wymiana nawierzchni na jednej z ważnych ulic
Aktualności

Utrudnienia w centrum Szczecina. Rusza wymiana nawierzchni na jednej z ważnych ulic

Od 28 lipca rozpoczną się prace związane z wymianą nawierzchni jezdni na...

w dyby ich! szczecińscy grafficiarze pod lupą
Felietony 

W dyby ich! Szczecińscy grafficiarze pod lupą

Najwyższy już chyba czas na wojnę z graficiarzami, których bazgroły „ozdabiają” wiele...

11 osób z zarzutami po meczu pogoń szczecin – cracovia. śledczy zakończyli postępowanie
Aktualności

11 osób z zarzutami po meczu Pogoń Szczecin – Cracovia. Śledczy zakończyli postępowanie

Nie skończyło się na zatrzymaniach. Jest akt oskarżenia po wydarzeniach podczas meczu...

jechał ciężarówką na samej feldze. stracił dowód rejestracyjny
Aktualności

Jechał ciężarówką na samej feldze. Stracił dowód rejestracyjny

Nietypowa i niebezpieczna sytuacja na drodze zakończyła się interwencją policjantów. Kierowca samochodu...