Home Kultura Sztuka, której nie pozwolono spotkać się 40 lat temu. TRAFO otwiera nową wystawę
Kultura

Sztuka, której nie pozwolono spotkać się 40 lat temu. TRAFO otwiera nową wystawę

517
„twoje synapsy migoczą za bardzo?” wystawa, która podważa pojęcie „normalności”
fot. arch. UM Szczecin

To wystawa, która powinna wydarzyć się w latach 80., ale historia na to nie pozwoliła. Teraz, po czterech dekadach, TRAFO Trafostacja Sztuki w Szczecinie doprowadza do symbolicznego spotkania artystek z PRL i NRD. „Sny Kobiet / Frauenträume” to opowieść o buncie, cielesności, wolności i cenie, jaką kobiety płaciły za prawo do własnego głosu.

Otwarcie już 19 lutego 2026 roku o godzinie 19:00.

W latach 80. Polska i NRD dzieliły ideologie, granice i strach. Stan wojenny, inwigilacja, cenzura i chroniczny brak materiałów sprawiały, że dla wielu twórczyń jedyną formą wolności była „emigracja wewnętrzna” albo działalność w artystycznym podziemiu.

Wystawa „Sny Kobiet” pokazuje, jak artystki z obu stron żelaznej kurtyny odpowiadały na opresję radykalną sztuką – bez zgody na kompromisy i bez oczekiwania na akceptację władzy.

Na ekspozycji spotykają się prace Ewy Partum, Ewy Zarzyckiej i Izabelli Gustowskiej z twórczością Christine Schlegel, Cornelii Schleime, Gabriele Stötzer (Kachold), Tiny Bary oraz kolektywu Kuenstlerinnengruppe Erfurt.

To sztuka, która rozbrajała socjalistyczny obraz „idealnej kobiety”. Artystki obnażały i przemalowywały własne ciała, wiązały je, krępowały, wystawiały na spojrzenia – nie po to, by prowokować, lecz by pokazać mechanizmy kontroli, przemocy symbolicznej i politycznej.

Performansy, filmy 8 mm, kolaże, grafiki, ZINy i działania punkowe stawały się narzędziami oporu. W NRD blisko było do estetyki punkowej, w Polsce – do tradycji awangardy. Efekt? Sztuka dynamiczna, zadziorna i niepokorna, która do dziś brzmi zaskakująco aktualnie.

Jednym z najmocniejszych wątków wystawy jest siostrzeństwo – wspólne inicjatywy, niezależne galerie, oddolne wystawy i wzajemne wsparcie w świecie, który nie był gotowy na kobiecą autonomię.

„Sny Kobiet” to nie tylko zbiór dzieł, ale zapis relacji, solidarności i odwagi tworzenia poza oficjalnym obiegiem.

Kuratorowana przez Martę Genderę wystawa świadomie gra z napięciem między oglądaniem a byciem oglądaną. Architektura ekspozycji oferuje dwie perspektywy: klasyczną i widok z góry, który pozwala spojrzeć na te prace jak na dialog współczesności z nieprzepracowaną przeszłością.

Powiązane artykuły

toto wraca na scenę opery na zamku
Kultura

Toto wraca na scenę Opery na Zamku

Po miesiącach wydarzeń plenerowych Opera na Zamku ponownie otwiera drzwi swojej siedziby...

887 róż dla zwycięzcy. michał dziedzic triumfuje w wielkim turnieju tenorów w szczecinie
Kultura

887 róż dla zwycięzcy. Michał Dziedzic triumfuje w Wielkim Turnieju Tenorów w Szczecinie

Zwycięzcą 26. Wielkiego Turnieju Tenorów Opery na Zamku został Michał Dziedzic. Artysta...

agnieszka czyżyk
Kultura

Szczeciński błękit w sercu Monako. Agnieszka Czyżyk prezentuje swoje obrazy na prestiżowym salonie sztuki art3f

Lazurowe Wybrzeże staje się w te dni światowym centrum sztuki współczesnej. Wśród...

„nie moja ziemia”. zderzamy perspektywy w szczecińskiej off marinie
Kultura

„Nie moja ziemia”. ZDERZAMY PERSPEKTYWY w szczecińskiej OFF Marinie

11 września o godz. 19 w szczecińskiej OFF Marinie odbył się wernisaż...