Branża wodno-kanalizacyjna przez lata uchodziła za typowo męski świat. Budowy, rury, oczyszczalnie, pompownie i awarie – trudno było sobie wyobrazić w tych realiach kobiety w szpilkach. Tymczasem rzeczywistość wygląda dziś zupełnie inaczej. W szczecińskich wodociągach coraz więcej kobiet udowadnia, że kompetencje nie mają płci.
W Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie pracuje blisko 650 osób, z czego 170 to kobiety. Można je spotkać praktycznie w każdym dziale – od stanowisk technicznych, przez logistykę i inwestycje, aż po najwyższe funkcje zarządcze. Są mistrzyniami, kierowniczkami, dyrektorkami, a także… prezesem spółki.
Jedną z kobiet, które świetnie odnajdują się w tej wymagającej branży, jest Ewelina Piotrowicz‑Wrona. Swoją karierę zaczynała w 2015 roku jako mistrz na „rejonie” kanalizacji. Dziś kieruje Centralną Dyspozytornią, czyli miejscem, gdzie trafiają pierwsze informacje o awariach i problemach w miejskiej sieci. To właśnie tam zapadają szybkie decyzje, które pozwalają reagować na kryzysowe sytuacje.
– Pracowałam w terenie, w zasadzie to wyszłam z kanalizacji, więc znam pracę w naszej spółce od podstaw. Dzięki temu jestem merytorycznie przygotowana, czuje się swobodnie i bezpiecznie w życiu zawodowym – podkreśla.
Na czele przedsiębiorstwa stoi Patrycja Wolińska‑Bartkiewicz, która kieruje firmą od 2019 roku. Pod jej rządami spółka przeszła wiele zmian i stała się jednym z liderów branży. Choć na początku niektórzy z niedowierzaniem patrzyli na „niepozorną blondynkę” w roli prezesa, szybko okazało się, że doświadczenie i kompetencje mówią same za siebie.
– W swoim życiu zawodowym zdarzyło mi się doświadczyć sytuacji, w których byłam traktowana z góry ze względu na mój wygląd czy płeć. Bardzo szybko jednak udawało mi się ustalać granice relacji zawodowych oraz pokazywać pozycję, dzięki swojej wiedzy czy kompetencjom – mówi prezes.
Dziś w jej zespole pracuje wiele kobiet, które – jak podkreśla – są po prostu dobrymi i zaangażowanymi specjalistkami.
Kolejną ważną postacią jest Agnieszka Bobrek‑Szober, kierowniczka działu inwestycji i remontów. Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że drobna, uśmiechnięta brunetka nadzoruje wielomilionowe kontrakty i kluczowe inwestycje infrastrukturalne. Jednak osoby pracujące w branży dobrze wiedzą, że za jej uśmiechem kryje się ogromne doświadczenie i stanowczość.
– Kobieta na budowie nie jest już żadnym wyjątkiem. My nie musimy nikomu tłumaczyć czy udowadniać, że możemy wykonywać swoje obowiązki – podkreśla.
Z kolei Elwira Dudzik odpowiada za logistykę i transport. W jej zespole pracuje 19 osób – w tym aż 18 mężczyzn. To ona koordynuje pracę kierowców ciężarówek i operatorów maszyn oraz zarządza flotą liczącą ponad 100 pojazdów.
– Fakt bycia kobietą w tej branży nie ma znaczenia. To praca jak każda inna. Trzeba mieć odpowiednią wiedzę i wykorzystać ją najlepiej jak się da – mówi.
Choć czasem potrzebna jest pomoc przy cięższym sprzęcie, w zespole – jak podkreśla – panuje świetna współpraca.
Historie tych kobiet pokazują, że stereotypy o „męskich zawodach” powoli odchodzą do przeszłości. W szczecińskich wodociągach kobiety zarządzają projektami, podejmują strategiczne decyzje, reagują na awarie i kierują zespołami. I choć czasem zamieniają szpilki na kalosze, jedno jest pewne – w tej branży liczy się przede wszystkim profesjonalizm.