Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie po raz kolejny staje na czele medycznych innowacji. Jako pierwszy szpital w Polsce i drugi w Europie rozpoczął wdrażanie nowoczesnego systemu ochrony radiologicznej, który ma zrewolucjonizować bezpieczeństwo pracy personelu medycznego.
Nowy system powstał z myślą o lekarzach i technikach pracujących w warunkach intensywnego narażenia na promieniowanie jonizujące – szczególnie w pracowniach radiologii interwencyjnej, kardiologii i elektrofizjologii. Tradycyjne fartuchy ochronne z ołowiu, choć skuteczne, wiązały się z dużym obciążeniem dla kręgosłupa i mięśni. Nowe urządzenie eliminuje ten problem.
– Urządzenie działa jak zaawansowany egzoszkielet, który chroni najbardziej wrażliwe obszary ciała – głowę, szyję, klatkę piersiową i miednicę – przy jednoczesnym zachowaniu pełnej mobilności operatora. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych materiałów, w tym bizmutu o wysokim współczynniku pochłaniania promieniowania, system zapewnia skuteczną ochronę bez kompromisów w zakresie ergonomii pracy – tłumaczy Mateusz Iżakowski, rzecznik szpitala na Pomorzanach.
Inwestycja to krok milowy nie tylko dla szpitala, ale i dla całego polskiego sektora ochrony zdrowia. Wprowadzenie nowego systemu znacząco podnosi standardy bezpieczeństwa pracy personelu medycznego i wpisuje się w światowy trend ergonomicznych rozwiązań w technologii medycznej.
Na razie do szpitala trafiły trzy zestawy urządzeń, których łączny koszt wyniósł ponad 540 tysięcy złotych. Aż 80% tej kwoty pokryto z funduszy unijnych dzięki projektowi SKILLAB, realizowanemu w ramach Programu Interreg VI A Meklemburgia-Pomorze Przednie / Brandenburgia / Polska 2021-2027.
Wprowadzenie innowacyjnej ochrony radiologicznej to nie tylko technologiczna ciekawostka, ale realna zmiana w codziennej pracy lekarzy i pielęgniarek. Szpital na Pomorzanach już teraz pokazuje, że bezpieczeństwo personelu może iść w parze z nowoczesnością i komfortem pracy.












