Marznące opady i oblodzone chodniki zamieniły dziś Szczecin w prawdziwą „szklankę”. Skutki zimowej aury najmocniej odczuwają szpitalne oddziały ratunkowe. Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 PUM informuje o gwałtownym wzroście liczby pacjentów trafiających na SOR z powodu urazów po upadkach.
Jak przekazano w komunikacie placówki, tylko od północy do godziny 15:00 pomocy udzielono aż 122 pacjentom – zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Dominowały urazy ortopedyczne kończyn górnych i dolnych oraz obrażenia głowy. W wielu przypadkach doszło do więcej niż jednego urazu u tej samej osoby.
Lekarze nie kryją, że sytuacja jest bezpośrednim efektem ekstremalnie śliskich nawierzchni. Chodniki, przejścia dla pieszych i drogi przypominały rano taflę lodu. Służby medyczne apelują do mieszkańców o maksymalną ostrożność – zarówno pieszych, jak i kierowców.
Jednocześnie USK1 PUM zwraca się z ważnym apelem do mieszkańców: na Szpitalny Oddział Ratunkowy należy zgłaszać się wyłącznie w stanach nagłych, które rzeczywiście wymagają natychmiastowej interwencji specjalistycznej. Przeciążenie SOR-ów może utrudnić pomoc osobom w najcięższym stanie.
W lżejszych przypadkach lekarze rekomendują kontakt z lekarzem rodzinnym, a po godzinie 18:00 – skorzystanie z nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. W Szczecinie takie punkty działają m.in. w:
- SP Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym przy ul. Arkońskiej 4 (budynek „Z”),
- WOMP – ZCLiP przy ul. Bolesława Śmiałego 33,
- SPS ZOZ „Zdroje” przy ul. Mącznej 4 (pawilon 20),
- USK-1 PUM przy ul. Unii Lubelskiej 1.
Zimowa pogoda nie odpuszcza, a prognozy nie dają nadziei na szybką poprawę. Lekarze apelują: zwolnijmy tempo, nośmy odpowiednie obuwie i – jeśli to możliwe – ograniczmy wychodzenie z domu.












