Portowcy w ostatnim czasie nie radzą sobie w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. Dwie przegrane z rzędu, a w szczególności ostatnia porażka z Lechią 3:4 dobiła morale kibiców. Na oficjalnym profilu Pogoni Szczecin poinformowano w sobotę, że podczas najbliższego meczu w Szczecinie pojawi się Skolim. Kibice szybko dali wyraz swojemu niezadowoleniu w komentarzach.
Decyzja władz Pogoni o zaproszeniu Skolima jako gwiazdy piątkowego meczu z Piastem Gliwice wywołała mieszane uczucia. Klub liczył na dodatkową atrakcję dla kibiców, jednak w komentarzach na oficjalnym profilu dominują głosy krytyki. Fani oczekiwali przede wszystkim sportowych argumentów na boisku, a nie muzycznego show. – „To nie koncert, tylko mecz. Najpierw wyniki, potem zabawy” – można przeczytać wśród opinii internautów.
– Sytuacja w tabeli jest beznadziejna, a na murawie disco polo Skolima z autotunem ma zabawiać kibiców? Wolałbym, by pieniądze z jego gaży (wątpię w charytatywne działania) trafiły do muzyków ze Szczecina lub dzieci, których nie stać na bilet. Nastroje kibiców są kiepskie, a takie decyzje ich nie polepszają. Nowy właściciel stawia na rozgłos i marketing, poczekam kiedy postawi na region i rozwój klubu – mówi Jakub, kibic Pogoni Szczecin.
Portowcy po raz kolejny znaleźli się w ogniu krytyki. Dwie ligowe porażki z rzędu i słaba postawa w defensywie sprawiają, że nastroje wokół drużyny są napięte. Porażka z Lechią Gdańsk, mimo widowiskowego przebiegu, została odebrana przez kibiców jako kolejny dowód braku stabilności w drużynie.
W piątek czeka nas nie tylko sportowe widowisko, ale i test cierpliwości kibiców. Pytanie czy koncert Skolima rozgrzeje atmosferę na stadionie, czy rozpocznie kolejny rozdział narastającej frustracji fanów.