Mimo pojawiających się w ostatnich dniach informacji o sinicach w jeziorze Miedwie, mieszkańcy Szczecina mogą być spokojni – woda w kranach jest w pełni bezpieczna do picia, nie wymaga przegotowania ani dodatkowej filtracji. Jak zapewniają wodociągowcy, jest ona regularnie badana i spełnia najwyższe normy jakości.
Blisko 90 procent wody dostarczanej do szczecińskich domów pochodzi właśnie z Miedwia – piątego co do wielkości jeziora w Polsce. Pobór odbywa się z zachodniego brzegu, 255 metrów od linii brzegowej i na głębokości 16–18 metrów, czyli z warstw wody oddalonych od powierzchni, gdzie sinice występują najczęściej.
– Sinice występują na kąpielisku, nie ma ich w zimnej wodzie surowej, którą pobieramy 255 m od linii brzegowej, na głębokości 16-18m od lustra wody. Natomiast nawet, gdybyśmy wodę z samej tafli, nasze technologie poradziłyby sobie z sinicami tak jak ze wszelkimi bakteriami – dodaje Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy ZWiK.
Surowa woda trafia dwoma rurociągami do pompowni, a następnie do Stacji Uzdatniania Wody oddalonej o 2,5 kilometra. Tam przechodzi wieloetapowy proces oczyszczania, obejmujący m.in. dezynfekcję ozonem, koagulację, filtrację przez złoża antracytowo-piaskowe i węgiel aktywny oraz końcową dezynfekcję dwutlenkiem chloru.
Po uzdatnieniu woda trafia do dwóch zbiorników o pojemności 5 tys. m³ każdy, a następnie – dwiema magistralami – do Szczecina. Cały proces jest stale monitorowany. Laboratorium przy ujęciu codziennie bada 26 parametrów jakości wody, a comiesięczna pełna analiza obejmuje ich ponad 60.
Praca stacji uzdatniania prowadzona jest w trybie całodobowym, siedem dni w tygodniu. Jak podkreślają specjaliści, parametry wody w Szczecinie dorównują jakości wodom butelkowanym, a wyniki badań są dostępne na stronie internetowej wodociągów.
W skrócie – sinice w Miedwiu nie stanowią zagrożenia dla szczecińskiej „kranówki”, która pozostaje czysta, smaczna i bezpieczna