Home Aktualności Ruszyła liga. King wygrywa po niełatwym meczu z beniaminkiem
AktualnościSport

Ruszyła liga. King wygrywa po niełatwym meczu z beniaminkiem

507

Zaczęli mocno, od prowadzenia 5:0 i pewnych akcji, ale gospodarze szybko odrobili stratę i nie pozwolili szczecinianom odjechać punktowo. Ruszyły koszykarskie rozgrywki, a King na inaugurację ligi pokonał na wyjeździe Górnika Wałbrzych.

 

Szczecinianie przystępowali do pojedynku w Wałbrzychu jako zdecydowany faworyt i zaczęli mecz dobrze, po pewnych akcjach szybko objęli prowadzenie 5:0, wtedy sześciopunktową serią zaliczyli gospodarze i wyszli na prowadzenie. Przez całą pierwszą kwartę trwała wyrównana walka, King nadrabiał doświadczeniem, Wałbrzych ambicją. Tę część gry zwyciężyli szczecinianie 20:18.

W drugiej kwarcie walka była tak samo wyrównana: Wilki Morskie dwukrotnie uciekały na pięciopunktowe prowadzenie i dwukrotnie je traciły, przy stanie 25:26 celnym rzutem za trzy punkty popisał się Dariusz Wyka i Górnik Wałbrzych objął dwupunktowe prowadzenie. Ostatecznie druga kwarta zakończyła się remisowo 24:24 i do szatni drużyny schodziły przy prowadzeniu Kinga 44:42.

Przez większość trzeciej kwarty wałbrzyszanie skutecznie odpierali ataki Kinga, sami punktowali i w pewnym momencie wyszli na prowadzenie 57:54, wówczas świetną serię zaliczył King, zdobył 10 punktów nie tracąc żadnego i to ustawiło tę część meczu. Trzecia kwarta padła łupem Wilków 24:21 i przed ostatnią kwartą szczecinianie prowadzili 68:63.

W końcówce czwartej kwarty, gdy losy meczu wciąż się ważyły, zabrakło gospodarzom zimnej krwi – słabo spisywali się na linii rzutów osobistych, zaliczyli dwie fatalne straty i szybko King odskoczył na 10 punktów 82:72 i zakończył spotkanie wygraną.

– Z takim rywalem jak King trzeba grać 40 minut i ani na moment nie odpuścić. W końcówce były nasze niecelne rzuty i rywal odjechał – skomentował po meczu Dariusz Wyka z Górnika Wałbrzych.

 

– Mieliśmy bardzo wymagający tydzień, cztery mecze w sześć dni. To nie jest wymówka, nie ustalamy terminarza i musimy być na to gotowi. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Tu, na hali jest dobra atmosfera, wiedzieliśmy, że Górnik ma dobrych graczy, którzy potrafią rzucać i zdobywać punkty. Szacunek dla rywali, musieliśmy im wyrwać ten mecz – powiedział Andrzej Mazurczak, kapitan Kinga.

Najskuteczniejszy dla gospodarzy był Toddrick Gotcher, zdobywca 18 punktów. Dla Kinga najwięcej rzucił James Woodard, 17 punktów.

 

Powiązane artykuły

koniec problemów z mgłą? inwestycja za 10 mln euro właśnie została uruchomiona
Aktualności

Koniec problemów z mgłą? Inwestycja za 10 mln euro właśnie została uruchomiona

Po trzech latach prac, testów i szkoleń lotnisko uzyskało certyfikat umożliwiający wykonywanie...

wielki sukces szczecińskich judoków
Sport

Wielki sukces szczecińskich judoków

Blisko 2500 zawodników, ponad 200 klubów z kraju i zagranicy oraz trzy...

żeglarki yacht klubu polski szczecin po raz piąty z rzędu sięgnęły po złoto dr irena eris żeglarskich mistrzostw polski kobiet, nie pozostawiając rywalkom większych złudzeń. co więcej, szczeciński klub triumfował także w klasyfikacji amatorskiej, potwierdzając swoją wyjątkową pozycję na krajowej scenie żeglarskiej. tegoroczna edycja mistrzostw zgromadziła rekordową liczbę 18 załóg z całej polski. na starcie stanęły olimpijki, medalistki mistrzostw świata i czołowe zawodniczki krajowego żeglarstwa. mimo niezwykle silnej konkurencji załoga yacht klubu polski szczecin pod dowództwem agnieszki skrzypulec-szoty od początku narzuciła własne tempo rywalizacji. już pierwszego dnia szczecinianki pokazały klasę. w sześciu rozegranych wyścigach tylko raz oddały zwycięstwo rywalkom, budując wyraźną przewagę nad pozostałymi ekipami. drugiego dnia nie zwolniły tempa.mw trudnych i zmiennych warunkach pogodowych zawodniczki ze szczecina żeglowały niemal bezbłędnie. gdy za ich plecami trwała zacięta walka o miejsca na podium, one systematycznie powiększały przewagę. przed ostatnimi wyścigami ykp szczecin miał aż 13 punktów przewagi nad najgroźniejszymi konkurentkami, co praktycznie przesądziło o końcowym triumfie. ostatecznie srebrny medal zdobył yacht club sopot 2 prowadzony przez joannę cymerman, a brąz wywalczyła załoga the barking dogs yacht club gdynia pod wodzą julii groth. powody do świętowania miała również druga szczecińska załoga. ykp szczecin 2, dowodzony przez aleksandrę pawłowską, obronił mistrzowski tytuł w kategorii amatorskiej. to kolejny dowód na siłę szczecińskiego środowiska żeglarskiego, które od lat należy do najlepszych w kraju. na podium kategorii amatorskiej znalazły się również enea sportgas sailing team oraz yacht klub polski warszawa. po zakończeniu regat członkini zwycięskiej załogi hanna dzik podkreślała, że kluczem do sukcesu była doskonała współpraca całego zespołu. – każda z nas dokładnie wiedziała, co ma robić. miałyśmy jasno określone role i świetną komunikację. postawiłyśmy na konsekwencję, unikanie niepotrzebnego ryzyka i mocne starty – podsumowała zawodniczka. tegoroczne mistrzostwa były jednymi z najmocniej obsadzonych w historii. na starcie pojawiły się między innymi świeżo upieczone medalistki mistrzostw świata oraz reprezentantki polski z największych imprez międzynarodowych. tym większe znaczenie ma sukces szczecińskich załóg. piąty z rzędu tytuł mistrzowski dla zespołu agnieszki skrzypulec-szoty oraz triumf ykp szczecin 2 w kategorii amatorskiej pokazują, że szczecin pozostaje niekwestionowaną stolicą kobiecego żeglarstwa w polsce.
Sport

Szczecinianki nie miały sobie równych! Historyczna dominacja na Mistrzostwach Polski

Żeglarki Yacht Klubu Polski Szczecin po raz piąty z rzędu sięgnęły po...

tłumy nad głębokim i setki kontroli. służby podsumowały weekendowe działania
Aktualności

Tłumy nad Głębokim i setki kontroli. Służby podsumowały weekendowe działania

Jezioro Głębokie po raz kolejny było jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc wypoczynku...