Home Ekologia i zdrowie Przyszła wiosna a wraz z nią stary problem. Doszło do groźnego pożaru
Ekologia i zdrowieW regionie

Przyszła wiosna a wraz z nią stary problem. Doszło do groźnego pożaru

145

Wypalanie traw, pozornie szybka i skuteczna metoda usuwania martwej roślinności, wciąż jest problematyczną praktyką z uwagi na jej negatywne skutki dla środowiska naturalnego. Nierzadko beztroskie podpalenie suchych traw może doprowadzić do ogromnego pożaru. Tak było prawdopodobnie po Lipianami, gdzie płonęły trzcinowiska.

Jednym z głównych problemów związanych z wypalaniem traw jest zagrożenie dla bioróżnorodności. Każde takie podpalenie to niszczenie naturalnych siedlisk wielu gatunków roślin i zwierząt. W płomieniach giną ptaki, jeże i wiele innych gatunków zwierząt. Ponadto, wypalanie traw może prowadzić do degradacji gleby. Spalanie organicznej materii powoduje utratę składników odżywczych, co może prowadzić do pogorszenia struktury gleby i zwiększenia ryzyka erozji.

– Każdy taki incydent to ogromne straty dla środowiska – mówi ornitolog, Dominik Marchowski. – Na szczęście takich zdarzeń jest mniej, ponieważ nie ma już akceptacji społecznej dla takich działań. Wciąż jednak pożary się zdarzają. Każde takie podpalenie może prowadzić do śmierci ślimaków, bezkręgowców, gadów wędrujących do zbiorników wodnych na gody – dodaje.

Zgodnie z przepisami Kodeksu Wykroczeń, a także Ustawy o Ochronie Przyrody za wypalanie traw grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna, nawet do 30 tysięcy złotych. Zdecydowana większość pożarów traw to podpalenie. Co więcej, jeśli w wyniku podpalenia traw dojdzie do pożaru, który sprowadzi zagrożenie życia wielu osób albo zniszczenia mienia dużych rozmiarów, sprawca podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Prawo do nakładania kar ma również Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. By ubiegać się o płatności bezpośrednie oraz płatności obszarowe PROW, rolnicy są zobligowani m.in. do niewypalania gruntów rolnych. Złamanie tego zobowiązania grozi nałożeniem kary finansowej zmniejszającej wszystkie otrzymywane płatności od 1 proc. wzwyż – w zależności od stopnia winy rolnika. Wyższe kary przewidziane są dla tych, którzy świadomie wypalają grunty rolne. Muszą oni liczyć się z obniżeniem płatności nawet o 25 proc. Agencja może również pozbawić beneficjenta całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok, jeśli stwierdzone zostanie uporczywe nieprzestrzeganie zakazu wypalania traw.

Mimo tak surowych sankcji, wypalanie traw na wiosnę to wciąż ogromny problem, a strażacy praktycznie na całym Pomorzu Zachodnim codziennie wyjeżdżają do takich pożarów. W czasie świat doszło do pożaru trzcinowiska przy Lipianach. To miejsce, które było lęgowiskiem dla wielu gatunków ptaków.

– Pożar trzcinowisk to zagrożenie dla ptaków, które gniazdują na takich terenach. Część gatunków jeszcze nie doleciała, mowa tu o takich ptakach jak trzciniak, czy brzęczka. Ale mogły ucierpieć takie gatunki jak bąk, gęgawa, czy też wodnik – mówi Dominik Marchowski.

 

 

 

 

 

 

 

Powiązane artykuły

Biznes i inwestycjeEkologia i zdrowie

Problem przymrozków dotyczy nie tylko winnic. Sadownicy także mają duży kłopot 

Fala nieoczekiwanych przymrozków zaskoczyła sadowników i winiarzy całej Polski. Właściciele liczą straty...

AktualnościW regionie

Rolnicy wznawiają swój protest. Zablokują kolejny węzeł na trasie S3

Protest rolników w całej Polsce nadal trwa. Już od najbliższego czwartku kierowcy...

Biznes i inwestycjeEkologia i zdrowie

Zaczyna się montaż. Pierwsze podziemne śmietniki na Starym Mieście będą lada moment

Trzy podziemne pojemniki na szkło, tworzywa sztuczne i papier zostaną zainstalowane przy...

Biznes i inwestycjeEkologia i zdrowie

Rafineria Schwedt bez odpowiedzi w sprawie SO2

Położona o ok. 12 km od polskiej granicy rafineria Schwedt, mimo braku...