Home Turystyka Pomysł na weekend: Wyjątkowe bunkry nad Drawą
TurystykaHistoria

Pomysł na weekend: Wyjątkowe bunkry nad Drawą

269

Gdzie wybrać się na weekendową wyprawę? Dajemy ciekawą propozycję szczególnie dla tych, którzy lubią oglądać obiekty militarne, pochodzące z czasów II wojny światowej, zachęcając do wycieczki do Starego Osieczna. To około 130 kilometrów od Szczecina, a wydarzyły się tam przed laty rzeczy niezwykle ważne historycznie.

 

Po I wojnie światowej nowa, północno-wschodnia granica Niemiec pozostała praktycznie bez fortyfikacji. W 1928 zapadły zatem decyzje o rozpoczęciu prac studialnych, już cztery lata później powstały pierwsze, dobrze zamaskowane schrony bojowe. To było ogromne przedsięwzięcie, zaczęła się realizować koncepcja ciągłej Pozycji Pomorskiej, zwanej również Wałem Pomorskim.

Umocnienie ciągnęły się od Gorzowa Wielkopolskiego północnym brzegiem Noteci, po Krzyż Wielkopolski, Tuczno, Wałcz, Szczecinek i Biały Bór.

W okolicach niewielkiego, Starego Osieczna znajduje się grupa siedmiu bunkrów, które miały odegrać ważną rolę obronną, tymczasem… zostały zdobyte praktycznie bez walki. Potężne obwarowania, obsadzone przez oddział Wermachtu, były słabo wyposażone, jedynie w ciężkie karabiny maszynowe. Miały odpowiadać za obronę mostu na Drawie.

 

 

27 stycznia we wsi pojawił się wysokiej rangi oficer SS, który przeprowadził inspekcję odcinka i obiecał wsparcie pancerne. Istnieje podejrzenie, że oficerem był radziecki agent, który miał wprowadzić w błąd Niemców i dokładnie sprawdzić rozlokowanie sił obronnych. Już następnego dnia, 28 stycznia 1945 roku, o godzinie 6:00 rano posterunek przy moście usłyszał narastający hałas gąsienic. Wyłonił się kształt niemieckiego czołu. Żołnierze Wermachtu widząc niemiecki czołg i żołnierzy w niemieckich mundurach, stracili czujność… tymczasem to nie było wsparcie, ale rosyjskie wojsko w zdobycznych mundurach i w zdobycznym czołgu. Obwarowania zdobyto praktycznie bez walki, a cały Wał Pomorski, który miał przez długi czas odpierać ataki armii radzieckiej, został przełamany.

Most w Starym Osiecznie pomimo, że był zaminowany, nie został wysadzony przez zaskoczonych Niemców. Ale mieszkańcy wsi eksplozje słyszeli. Do pracy wkroczyli bowiem radzieccy saperzy, którzy natychmiast zaczęli jeden po drugim wysadzać bunkry. Epizod miał ogromne znaczenie dla powodzenia działań Armii Czerwonej na obszarze Pomorza, tu bowiem – po zajęciu mostu, wojska idące na Berlin mogły swobodnie się przeprawiać.

Do dziś można oglądać potężne obwarowania, do wielu bunkrów da się nawet wejść. Szczególną uwagę zwraca jeden, największy obiekt, którego Niemcy nazwali Dromaderem.

Wyprawa do Starego Osieczna, by pospacerować po tamtejszych lasach i obejrzeć bunkry, to świetna sprawa. Szczególnie, jeśli interesuje Was historia.

 

Powiązane artykuły

AktualnościHistoria

37 lat temu Jan Paweł II odwiedził Szczecin. Co zostawił po sobie?

Te siedem godzin i piętnaście minut zmieniły szczecinian i miasto na zawsze....

AktualnościTurystyka

Szczecin zachęca turystów do odwiedzin nie tylko podczas zlotu żaglowców

Miejska spółka Żegluga Szczecińska Turystyka Wydarzenia ruszyła poza granice Polski. W ostatnich...

AktualnościLifestyleSportTurystyka

Wszystkie drogi wodne są otwarte dla żeglugi. Wody Polskie udostępniają mapy

Wody Polskie w Szczecinie przygotowały nowe mapy nawigacyjne dla Jeziora Dąbie. Fani...

AktualnościTurystyka

Szczecinainie ruszyli do Fabryki Wody i na Arkonkę. Znamy liczby

Blisko 4 tysiące osób odwiedziło w weekend Fabrykę Wody. Obiekt był oblężony...