Home Aktualności Pies na smyczy i w kagańcu? Sprawdzamy jak właściciele psów w Szczecinie respektują przepisy
Aktualności

Pies na smyczy i w kagańcu? Sprawdzamy jak właściciele psów w Szczecinie respektują przepisy

498

Polacy kochają zwierzęta, a już co piąty z nas jest dumnym posiadaczem psa. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności, z jaką wiąże się sprawowanie opieki nad zwierzęciem. Odpowiedzialność ta jest również uregulowana prawnie. 

 

Urząd Miasta Szczecin w Biuletynie Informacji Publicznej jasno wskazuje obowiązki właścicieli czworonożnych przyjaciół. Mowa o obowiązkach mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Jak to wygląda z tą ochroną przed zagrożeniem? Czy każdy właściciel zobowiązany jest do prowadzenia psa na smyczy?

Jak się okazuje, niekoniecznie. Właściciel może spuścić psa ze smyczy pod warunkiem, że jest zdolny do sprawowania nad nim pełnej opieki. Pies puszczony wolno powinien również mieć założony kaganiec. Wyjątkiem od tej reguły są specjalnie wydzielone wybiegi dla psów. Kategoryczny zakaz spuszczania psa ze smyczy obowiązuje w lasach. Tam, ze względu na dobro dziko żyjących zwierząt, właściciele nie mogą puszczać psa wolno. Zakaz ten nie dotyczy czynności związanych z polowaniem.  

Jednak nie każdy ma na względzie dobro i komfort innych. Psy często są puszczane bez żadnych środków ochronnych stanowiąc zagrożenie nie tylko dla innych zwierząt, ale także dla ludzi. W takich sytuacjach właścicielom, zgodnie z kodeksem wykroczeń, grozi kara nagany, grzywny do 250 złotych lub ograniczenia wolności. Jednak czy mandaty faktycznie są wypisywane?

– Wcale nie jest łatwo egzekwować ten obowiązek. Straż miejska jest formacją, która zawsze pracuje w pełnym umundurowaniu. Namierzenie osoby, która nie ma zabezpieczonego psa, a widzi strażnika zmierzającego w jej kierunku zazwyczaj kończy się tym, że pies od razu jest zapinany na smycz. W takiej sytuacji przesłanka do uznania tego za wykroczenia wygasa – mówi inspektor Joanna Wojtach i dodaje: – Jeśli dochodzi do konfrontacji tego typu, że dostajemy zgłoszenie, jakoby niezabezpieczony pies pogryzł innego psa albo inną osobę, to mamy do czynienia z innego rodzaju postępowaniem. Oznacza to, że kwestia rozwiązywana jest na drodze odszkodowawczej między osobami pokrzywdzonymi a właścicielem.

Jak się okazuje, do Straży Miejskiej w Szczecinie trafia nawet do 25 tysięcy zgłoszeń telefonicznych rocznie. W kategorii zwierzęta, a mowa tutaj o wszystkich zwierzętach, nie tylko o psach, takich zgłoszeń było ponad 2 tysiące, co stanowi niecałe 10% wszystkich zgłoszeń. To pokazuje, że mieszkańcom Szczecina los zwierząt nie jest obcy. Inspektor Joanna Wojtach dodatkowo zaznacza, że podobnych zgłoszeń jest już mniej niż w ubiegłych latach. Systematycznie powtarzane przepisy i nieszczęśliwe wypadki, o których słychać w mediach przemawiają do wyobraźni właścicieli psów. 

Pamiętajmy, że konsekwencje mogą dotknąć zarówno właściciela psa, jak i opiekuna sprawującego w danej chwili opiekę nad zwierzęciem.

Powiązane artykuły

Aktualności

Ludzie rzeczy gubią, zwykłe i niezwykłe… W komunikacji miejskiej jest tych sytuacji coraz więcej

Czytając zawartą w tytule parafrazę przeboju Skaldów wcale nie jest do śmiechu....

Aktualności

Galeria Szpargałek ostatni raz przed wakacjami. Można tam znaleźć prawdziwe perełki

Już w najbliższą środę w godz. 10:00 – 17:00   zapraszamy wszystkich poszukiwaczy...

Ekologia i zdrowieAktualności

Umorzono śledztwo. Nikt nie poniesie konsekwencji za zanieczyszczenie Jeziorka Słonecznego

Zanieczyszczenie Jeziorka Słonecznego na Gumieńcach, które miało miejsce we wrześniu ub. r.,...

Aktualności

Wakacyjne Miasto Kobiet – nadchodzi świetne wydarzenie

Niesamowicie kobiecy festiwal, pełen gwiazd i darmowych atrakcji już po raz siódmy...