Sandra SPA Pogoń Szczecin w hicie 20.kolejki Ligi Centralnej pokonała przed własną publicznością Stal Gorzów 32:31.
Początek spotkania charakteryzował się sporą ilością błędów z obu stron. Zarówno Pogoń, jak i Stal wyprowadzały groźne ataki, jednak popełniały sporo błędów w ofensywie. Kibice obejrzeli dużą ilość niecelnych rzutów. Mimo to, Portowcy wyszli na prowadzenie 5:3 po siedmiu minutach.
W pierwszej połowie czerwoną kartkę za uderzenie w twarz Mateusza Ripy ujrzał zawodnik gospodarzy, Hubert Wiśniewski. Żółtą kartką został natomiast ukarany opiekun Pogoni, Rafał Biały. Po zaciętym widowisku do przerwy nieco lepsza była drużyna gospodarzy, która prowadziła 15:14.
W drugiej części gry sporo błędów taktycznych popełniali gracze gości. Portowcy dobrze reagowali na boiskowe wydarzenia i systematycznie powiększali swoją przewagę. Stal nie dawała za wygraną i zacięcie goniła wynik. Na minutę przed końcem na tablicy świetlnej był remis 31:31. Decydującą o zwycięstwie bramkę rzucił Jakub Polok.
Pogoń zdobyła niezwykle cenne trzy punkty i mocno pracuje na to, by wrócić na szczyt Ligi Centralnej. Spotkanie obejrzało 290 widzów.