W okresie świątecznym takie ogłoszenia pojawiają się masowo. Tym razem jednak jedno z nich wywołało prawdziwą falę pozytywnych emocji na szczecińskich grupach w mediach społecznościowych. Krótki wpis, kilka serdecznych słów i… lawina poleceń od właścicieli psów i kotów.
„Czy planujesz podróż w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku i potrzebujesz kogoś, kto odwiedzi Twojego kota i zapewni mu odpowiednią opiekę?” – tak zaczyna się post, który szybko zwrócił uwagę mieszkańców. Jego autor, Julio, pochodzi z Peru i od niemal trzech lat mieszka w Szczecinie. W ogłoszeniu otwarcie przyznaje, że korzysta z tłumacza, ale to nie język okazał się najważniejszy.
Pod wpisem błyskawicznie pojawiły się dziesiątki komentarzy. I nie były to zwykłe reakcje w stylu „polecam” – mieszkańcy zaczęli dzielić się konkretnymi historiami.
„Opiekun bardzo troskliwy i kochający zwierzęta. Coli był cudownie zaopiekowany, miał tu jak w raju!” – napisała jedna z właścicielek psa. Inni dodawali, że Julio skrupulatnie trzyma się zaleceń: podaje leki, ubiera zwierzaki w kurteczki, a nawet znosi po schodach starsze psy.
W komentarzach przewija się jedno zdanie: „Zwierzęta mają u niego najlepiej”. Psy są wybiegane w lesie, koty spokojne i zadbane, a właściciele – spokojni nawet wtedy, gdy wyjeżdżają na święta.
To, co szczególnie poruszyło internautów, to autentyczność tej historii. Julio nie reklamuje wielkiej firmy ani aplikacji. Oferuje swój czas, uwagę i serce do zwierząt. W zamian dostaje coś, czego nie da się kupić – zaufanie mieszkańców.
W czasach, gdy przedświąteczne ogłoszenia często giną w natłoku ofert, ten jeden post pokazuje, że wystarczy empatia i dobre intencje, by zyskać sympatię całego miasta. Szczecin właśnie znalazł swojego ulubionego opiekuna zwierząt – i wygląda na to, że na święta wiele kotów i psów będzie w naprawdę dobrych rękach.