Mężczyzna, który zbierał z grobów świąteczne ozdoby i stroiki, został zatrzymany niemal na gorącym uczynku. Wszystko dzięki szybkiej reakcji jednej z odwiedzających cmentarz kobiet i natychmiastowej interwencji ochrony.
Do zdarzenia doszło na terenie Cmentarza Centralnego w Szczecinie, w pobliżu bramy nr 9.
Podejrzanego zauważyła kobieta odwiedzająca groby swoich bliskich. Jej uwagę zwróciło zachowanie mężczyzny, który przemieszczał się między mogiłami i zabierał z nich świąteczne dekoracje. Świadek natychmiast zadzwoniła do ochrony cmentarza.
Ochroniarze szybko namierzyli mężczyznę już poza terenem cmentarza, w pobliżu jednej z kwiaciarni. Przy sobie miał reklamówkę i worek na śmieci wypełnione skradzionymi przedmiotami. Wśród „łupów” znajdowały się m.in.: sztuczne kwiaty, bazie, stroiki i ozdoby, wielkanocne figurki. Mężczyzna był w średnim wieku i – jak relacjonują świadkowie – znajdował się w stanie wskazującym na spożycie alkoholu.
Po zatrzymaniu i wezwaniu policji mężczyzna próbował jeszcze uciec. Ochrona obezwładniła go jednak i przekazała przybyłym policjantom. Jak podkreślają służby, zatrzymanie było możliwe przede wszystkim dzięki obywatelskiej postawie świadka.
Kradzieże na cmentarzu traktowane są znacznie poważniej niż zwykła kradzież. Zgodnie z Kodeksem karnym ograbienie miejsca spoczynku zmarłego może skutkować karą od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Ochrona Cmentarza Centralnego patroluje teren przez całą dobę i zachęca odwiedzających do zgłaszania podejrzanych sytuacji.