Niedziela, 3 maja, to dla wielu ostatni dzień długiego weekendu. Oznacza to jedno – masowe powroty i wyraźnie większy ruch na drogach w całym regionie. Kierowcy wracający znad morza, z działek czy rodzinnych wyjazdów muszą przygotować się tradycyjnie na korki.
Największe natężenie ruchu spodziewane jest na głównych trasach wyjazdowych z miejscowości turystycznych oraz na drogach prowadzących do dużych miast. To właśnie tam najczęściej dochodzi do zatorów, niebezpiecznych manewrów i kolizji.
W takich warunkach kluczowa staje się rozwaga. Chwila pośpiechu, zbyt mały odstęp od poprzedzającego pojazdu czy brawurowe wyprzedzanie mogą mieć poważne konsekwencje. Wzmożony ruch oznacza także większą liczbę niechronionych uczestników – pieszych, rowerzystów czy użytkowników hulajnóg, którzy również wracają z majówkowych wyjazdów.
Na drogach obecne są patrole, które kontrolują prędkość, trzeźwość kierowców oraz sposób przewożenia pasażerów. Szczególną uwagę zwracają na zachowania stwarzające zagrożenie – zwłaszcza w rejonach przejść dla pieszych i skrzyżowań.
Bezpieczna podróż to przede wszystkim dobrze zaplanowany wyjazd. Warto ruszyć wcześniej lub później, aby uniknąć największych fal powrotów. Niezbędne są też przerwy w trakcie jazdy – zmęczenie za kierownicą jest jednym z najczęstszych powodów wypadków. Nie bez znaczenia jest także stan techniczny pojazdu oraz koncentracja kierowcy. Telefon, zmęczenie czy rozproszenie uwagi mogą w ułamku sekundy doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.