Home Kultura „Heweliusz” w oczach Polaków. Jak widzowie odbierają najnowszą produkcję Netfliksa?
Kultura

„Heweliusz” w oczach Polaków. Jak widzowie odbierają najnowszą produkcję Netfliksa?

198
„heweliusz” w oczach polaków. jak widzowie odbierają najnowszą produkcję netfliksa?
fot. mat. prasowe Netflix

Mija już ponad tydzień od premiery długo wyczekiwanego miniserialu Heweliusz. Dramat historyczny w reżyserii Jana Holoubka, opowiadający o tragedii promu „MF Jan Heweliusz” z 1993 roku, znalazł się na polskim Netfliksie w pięciu odcinkach. Do tego w niebanalnej obsadzie, bo w głównych rolach wystąpili Borys Szyc i Magdalena Różczka, a także Michał Żurawski czy Jan Englert.

Zdjęcia do produkcji były wykonywane w 70 różnych miejscach głównie na Pomorzu, m.in. w Szczecinie, Świnoujściu, Gdyni, Sopocie, Stargardzie, ale i w Warszawie, Wrocławiu czy Zgorzelcu. Oprócz samego zatonięcia w problematyce serialu osadzono próbę odnalezienia odpowiedzi na ważne pytanie – dlaczego doszło do katastrofy? Polska była wówczas świeżo po transformacji ustrojowej, a poczucie sprawiedliwości i walka o prawdę były wśród Polaków wyjątkowo delikatne. Jak dziś widzowie oceniają produkcję?

– Obejrzałam w jeden dzień. Cały czas mocno trzyma w napięciu —mówi pani Barbara.

– Jak się zacznie pierwszy odcinek to już ogląda się do końca, wielki dramat ludzi i ich rodzin, serial zrobiony świetnie, ale przez cały czas byłam spięta i zdenerwowana — pisze pani Barbara z Krakowa.

– Nie spałam do 4:00 przez ten serial. Nie da się przerwać, jak już się zacznie. Niesamowity. Polecam — podkreśla pani Katarzyna.

– Super serial, dobrze oddany klimat życia i panujących układach politycznych w tamtych czasach — pisze na Facebooku pan Dariusz z Pucka, które to miasto również znalazło się we fragmencie drugiego odcinka.

– Ciężko się ogląda ten serial, bo wzbudza tyle emocji. Bardzo przejmujący, ten dramat ludzi – nie do opisania i mimo że widz jest tylko obserwatorem, to serce ściska w każdej scenie” — pisze pani Monika z Wrocławia.

Z pewnością również bez oglądania można stwierdzić, że serial wzbudza wyjątkowe emocje przede wszystkim ze względu na jego autentyczność, a komentarze tylko podkreślają tę cechę. Jeden z widzów na portalu Filmweb porównuje nawet produkcję do Czarnobyla, stwierdzając, że „mamy Czarnobyl w domu”, w nawiązaniu do brytyjsko-amerykańskiego miniserialu z 2019 roku.

Wśród widzów wielu jest takich, którzy dobrze pamiętają tę morską historię i żyli nią na bieżąco. Premiera serialu to dla Polaków nie tylko przypomnienie z historii, ale prawdziwa podróż w czasie z własnymi emocjami.

– Pamiętam tamtą noc – była potworna wichura, właściwie huragan, a rano informacje o zatonięciu promu «Jan Heweliusz»… To była straszna tragedia, w której zginął też ojciec mojej znajomej i wielu ludzi, wtedy uczyłam się w liceum, więc pamiętam wszystko i było ogromne przeżycie również dla mieszkańców Świnoujścia. Pamiętamy… (…) Wieczny odpoczynek racz dać Panie tym, którzy zatonęli w tej katastrofie — wyznaje pani Jowita.

– Jest 3:35, obejrzałam… wczoraj oglądałam wywiad z jednym z ocalałych… bardzo mnie zaintrygowało zarówno to, co zostało powiedziane, ale i to, co nie mogło zostać powiedziane. W tym filmie czyta się między wierszami… przykre jest to, że dziś ludzie są tacy sami, a nawet jeszcze gorsi — mówi pani Paulina z Wielkopolski.

Oprócz takich komentarzy, w serwisie Filmweb znalazło się już sporo mini recenzji od profesjonalnych krytyków filmowych. Tomasz Raczek o Heweliuszu wypowiada się z dużą czułością:

„Świetny scenariusz, reżyseria na światowym poziomie i chwilami popisowe aktorstwo. Żaden polski film kinowy nie osiągnął w tym roku tak brawurowej widowiskowości. Sensacyjna historia śledztwa badającego przyczyny katastrofy promu Jan Heweliusz toczy się jak kula śniegowa, nabierając coraz większego ciężaru gatunkowego, aż wreszcie staje się symbolicznym modelem życia w kraju, gdzie potrzeba przyzwoitości i prawdy, spotyka się z systemowym kłamstwem i obłudą. Wszyscy protagoniści grają znakomicie, ale na ich tle Konrad Eleryk i Justyna Wasilewska zaskakują intensywnością kreacji”.

Z kolei Radosław Czyż z „Gazety Wyborczej” zauważa istotne elementy końca ubiegłego wieku.

„Jest to znakomity serial, którego nie lubię, bo przypomina mi za mocno, w jakim żyje kraju i systemie. Zespół który Jan Holoubek tu zebrał, zarówno aktorski jak i realizacyjny, to jest absolutny top, a Eleryk zasługuje na wszystkie nagrody jakie dla aktorów wymyślono (i na te, których jeszcze nie)”.

Już z samych opinii widać, że Heweliusz to nie tylko serial katastroficzny o ludzkiej tragedii, ale przede wszystkim opowieść o prawdzie, systemie i polityce rządzącej światem.

Powiązane artykuły

szczecińska agencja artystyczna ma 70 lat. jubileusz, który pokazał, czym naprawdę jest kultura miasta
Kultura

Szczecińska Agencja Artystyczna ma 70 lat. Jubileusz, który pokazał, czym naprawdę jest kultura miasta

W czwartek, 11 grudnia 2025 roku, Bałtycki Port Kultury wypełnił się historią,...

muzyka - koncert w szczecinie
Kultura

„Tak Brzmi Stettin” – wykładowcy szczecińskiej uczelni grali propagandową muzykę nazistów

9 października 2025 r. w Bałtyckim Porcie Kultury – obiekcie należącym do...

herbie hancock institute of jazz wchodzi do polski. partnerem zostaje… szczecin jazz
Kultura

Herbie Hancock Institute of Jazz wchodzi do Polski. Partnerem zostaje… Szczecin Jazz

To wydarzenie, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Herbie Hancock Institute of...