Na szczecińskim Pogodnie grasuje prawdopodobnie nowy typ przestępcy. Nie interesują go samochody, biżuteria ani elektronika. Cel? Lampki ogrodowe. Tak, dokładnie — dekoracyjne światełka zawieszone na drzewie i płocie domu jednorodzinnego przy ul. Grota Roweckiego.
Według relacji właścicielki posesji, do zdarzenia doszło w nocy z 5 na 6 maja, dokładnie o godz. 1:56. Mężczyzna w czapce z daszkiem miał przeskoczyć przez ogrodzenie, wejść na teren posesji i z chirurgiczną wręcz precyzją odcinać mocowania lampek. Następnie — już bez większego skrępowania — zdemontował oświetlenie z bocznego płotu.
Całą sytuację widziała młoda kobieta przechodząca w tym czasie ulicą. Jak twierdzi właścicielka domu, wcześniej grupa kilku mężczyzn miała obserwować posesję i zaglądać przez ogrodzenie, najwyraźniej planując „skok stulecia” na ogrodowe LED-y.
— „Ogrodzenie było zamykane, teren monitorowany” — podkreśla autorka wpisu, która posiada nagrania z kilku kamer i zapowiada zgłoszenie sprawy na policję.
Pozostaje pytanie: czy to jednorazowy absurdalny incydent, czy może na Pogodnie działa prawdziwy kolekcjoner cudzych dekoracji?