Futsal Szczecin wraca z Gniezna z kompletem punktów i kolejnym ważnym sygnałem dla ligowych rywali. Szczecinianie wygrali na trudnym terenie i po 13 rozegranych spotkaniach zajmują solidne 6. miejsce w tabeli, mając na koncie 18 punktów oraz jeden mecz zaległy. Przewaga nad zespołami z dolnych rejonów tabeli systematycznie rośnie.
O losach spotkania w dużej mierze przesądziła pierwsza połowa. Drużyna ze Szczecina od początku narzuciła swoje warunki gry i po 20 minutach prowadziła już 3:0. Po zmianie stron goście dołożyli kolejne trafienie, kontrolując przebieg meczu. Dopiero w końcówce gospodarze zaryzykowali grę bez bramkarza, co pozwoliło im zdobyć trzy gole w przewadze, jednak nie zdołali odwrócić losów spotkania. Ostatecznie to Futsal Szczecin mógł świętować zwycięstwo.
– Chcę podziękować całej drużynie za walkę na parkiecie. Nie uniknęliśmy błędów, ale trzeba pamiętać, w jakich okolicznościach pracowaliśmy w ostatnim tygodniu. Panuje grypa i mamy w drużynie prawdziwy szpital – podkreśla trener Roman Smirnov.
Bohaterem meczu ponownie był Taras Voroniuk. Lider ofensywy Futsalu Szczecin zdobył dwie bramki i umocnił się na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców ligi. Po 13 kolejkach ma już na koncie 14 trafień, a jego forma jest jednym z kluczowych atutów zespołu. Po jednym golu dorzucili także Zahar Sydorenko oraz debiutujący w drużynie Bartek Cyburt.
– Bartek zagrał świetny mecz. Zanotował dwie asysty i zdobył dla nas bardzo ważną bramkę – dodał trener Smirnov, chwaląc młodego zawodnika.
Przed szczecińskim zespołem kolejne wyzwanie. W najbliższą sobotę Futsal Szczecin czeka daleki wyjazd do Białegostoku na mecz z Futbalo. W pierwszym starciu obu drużyn, rozegranym w Szczecinie, gospodarze zwyciężyli 4:2. Teraz liczą na powtórzenie tego wyniku i kolejne punkty, które mogą jeszcze bardziej umocnić ich pozycję w ligowej tabeli












