Home Aktualności Dziś finał akcji Kaszanka 6.0. Co to za akcja i kogo wspiera?
Aktualności

Dziś finał akcji Kaszanka 6.0. Co to za akcja i kogo wspiera?

166

Dwa samochody osobowe wprost z salonu trafią do pracowników Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci w Szczecinie. Wszystko w ramach 6. edycji akcji „Kaszanka” organizowanej przez dziennikarzy RMF FM. Oprócz aut, które są niezbędne do sprawnego działania hospicjum, przekazany zostanie sprzęt medyczny. Finał akcji już dziś na statku Ładoga w Szczecinie. 

 

Wszystko zaczęło się w 2018 r., kiedy Paweł Żuchowski, amerykański korespondent radia RMF FM odpowiedział na żart Marcina Gortata, który poszukiwał w owym czasie Amerykanina, skłonnego zjeść kaszankę zasmażaną z jajkiem. Obiecał za ten wyczyn nagrodę w wysokości tysiąca dolarów. Dziennikarzowi udało się takiego człowieka znaleźć – był nim Mark Hurning, były amerykański żołnierz i weteran wojny w Iraku. Hurning kaszankę zjadł i poprosił wraz z Żuchowskim o przekazanie pieniędzy na rzecz Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci.

Po apelu Żuchowskiego na konto placówki spontanicznie zaczęły spływać przelewy okraszone tytułem „Kaszanka”. Tak zrodziła się akcja Kaszanka, której 6. Edycja ma dzisiaj swój finał. W trakcie kilku lat udało się zebrać blisko 1,2 mln złotych, za które zakupiono pięć samochodów osobowych i kilkadziesiąt urządzeń medycznych.

W tym roku Zachodniopomorskiemu Hospicjum dla Dzieci zostaną przekazane dwa modele Dacii Sandero, które odebrane zostały dzisiaj o godz. 13:00 z salonu Dacia Polmotor w Szczecinie przez reporterów RMF FM – Anetę Łuczkowską i Pawła Żuchowskiego. Dziś kluczyki do aut zostały przekazane podczas uroczystego finału. Nowe i wielozadaniowe pojazdy są niezwykle istotnym narzędziem dla pracowników hospicjum. 

– Nasz zespół musi dojeżdżać do domów pacjentów, które rozsiane są na terenie całego województwa – mówi Ireneusz Kłosowski z Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci. – Oddział koszaliński obsługuje podopiecznych nawet z okolic Słupska. Rehabilitanci, pielęgniarki, psycholodzy pokonują nawet rocznie 30-40 tys. kilometrów. Dziennie zdarza się, że pokonują trasy o długości 500 kilometrów, dlatego sprawny samochód jest niezbędny. 

Samochody w najbliższych dniach zostaną oklejone i oznakowane, aby było z daleka widać, że służą do pomocy małym pacjentom. Jak podają organizatorzy zbiórki, zaangażowanie w tym roku ze strony darczyńców było bardzo duże, dlatego zakupiony zostanie również sprzęt medyczny dla dzieci.

– Będą to na pewno koncentratory tlenu, asystory kaszlu, ssaki. To rzeczy, które są obecnie użyczane naszym podopiecznym – wymienia Ireneusz Kłosowski. – Dokładną kwotę zbiórki poznamy pewnie dzisiaj wieczorem.

Podczas finału akcji nie zabrakło władz miasta, w tym prezydenta Szczecina, Piotra Krzystka. Przypomnijmy: prezydent miasta niedawno wydał książkę „Wszystko o czym nie powiedziałem”, a dochód z jej sprzedaży trafi do hospicjum.

Powiązane artykuły

Aktualności

Łabędź zaplątany w drut kolczasty. Potrzebna była pomoc

Pracownicy trafostacji przy Szosie Polskiej skontaktowali się telefonicznie z dyżurnym Straży Miejskiej,...

Aktualności

Betonowe komunistyczne kloce. Spacer po powojennej architekturze mieszkaniowej

Przez ostatnie kilka miesięcy osoby spacerujące w pobliżu ŚRODKA Śródmiejskiego Punktu Sąsiedzkiego...

Ekologia i zdrowieAktualności

Stworzymy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry – dzika kraina na to zasługuje

Już w sobotę 24 lutego o godzinie 11:00 rozpocznie się kolejny spacer...

Aktualności

Blisko 6 promili u kapitana. Chciał płynąć w tym stanie do Wielkiej Brytanii

5,67 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał 39-letni kapitan statku towarowego obcej...