W świecie, w którym kryzysy stają się codziennością – od ekstremalnych zjawisk pogodowych po zagrożenia infrastrukturalne – kluczowe pytanie brzmi – czy jesteśmy na to przygotowani? Na to wyzwanie ma odpowiedzieć nowy projekt realizowany w Szczecinie. I nie jest to kolejna akademicka teoria, ale próba realnej zmiany systemu.
21 kwietnia w rektoracie Uniwersytetu Szczecińskiego zainaugurowano projekt RES4CRISIS – przedsięwzięcie o wartości 5,4 mln zł, które ma ambicję przejścia od reakcji na kryzysy do budowania odporności instytucji i społeczeństwa.
Dotychczasowy model zarządzania kryzysowego w Polsce – podobnie jak w wielu krajach – opierał się głównie na reagowaniu. Kryzys się pojawia, służby działają, sytuacja zostaje opanowana. Problem w tym, że taki model jest coraz mniej skuteczny w obliczu złożonych, wielowymiarowych zagrożeń. Projekt RES4CRISIS ma to zmienić. Jego celem jest stworzenie nowoczesnych procedur logistycznych i kompetencyjnych, które pozwolą nie tylko reagować, ale przede wszystkim przewidywać i przygotowywać się na kryzysy.
Za projektem stoi nieprzypadkowe partnerstwo. Liderem jest Uniwersytet Szczeciński, a jego partnerami Politechnika Morska w Szczecinie oraz Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki. To zestawienie choć jest formalnością, pozwala na wykorzystanie modelu współpracy, który w Polsce wciąż należy do rzadkości – nauka, technologia i administracja publiczna działają tu ramię w ramię.
– Cieszy nas, że udało się stworzyć tak silne i komplementarne konsorcjum oraz że projekt zyskał uznanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, co znalazło wyraz w przyznaniu środków na jego realizację. W obliczu współczesnych wyzwań sytuacje kryzysowe wymagają profesjonalnego, skoordynowanego zarządzania – prof. dr hab. Waldemar Tarczyński, Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego.
Ten projekt ma zostać przetestowany w praktyce – właśnie w województwie zachodniopomorskim. Jednym z kluczowych elementów projektu będzie stworzenie platformy szkoleniowo-symulacyjnej. System ma wykorzystywać nowoczesne technologie, w tym sztuczną inteligencję, do odwzorowywania rzeczywistych scenariuszy kryzysowych. To oznacza możliwość testowania decyzji i procedur zanim wydarzy się realne zagrożenie.
– Moduł interaktywnej symulacji pozwoli w przyszłości na odwzorowanie potencjalnych scenariuszy w sytuacjach kryzysowych. Z kolei moduł dydaktyczny będzie pełnił funkcję biblioteki materiałów edukacyjnych. Przewidziano zastosowanie najnowszych trendów technologicznych, np. sztucznej inteligencji, więc jest to projekt na miarę XXI wieku – wskazał dr hab. inż. Piotr Borkowski, prof. PM, Prodziekan ds. nauki Wydziału Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Morskiej.
W praktyce urzędnicy i służby będą mogli przećwiczyć sytuacje takie jak: powodzie i podtopienia, awarie infrastruktury, kryzysy logistyczne, zagrożenia hybrydowe. To jakościowa zmiana – od teorii do symulowanej praktyki. Szczególnie istotne jest to, że projekt będzie wdrażany i testowany właśnie w regionie. Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki nie tylko współtworzy rozwiązania, ale będzie je również weryfikował w realnych warunkach.
– Wojewoda odpowiada za reagowanie i koordynowanie działań w sytuacjach wymagających zarządzania kryzysowego. Dlatego będziemy również instytucją odpowiedzialną za to, aby efekty tego projektu testować i wdrażać w naszym województwie – podkreśliła Anna Kołek, Dyrektor Generalna Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.
To stawia województwo zachodniopomorskie w roli swoistego „laboratorium bezpieczeństwa”, gdzie powstają modele przyszłych systemów zarządzania kryzysowego. Twórcy projektu nie ukrywają ambicji. RES4CRISIS obejmuje pełne spektrum działań – od badań podstawowych, przez prace rozwojowe, aż po wdrożenie. To podejście holistyczne, które w polskich realiach wciąż nie jest standardem. Z jednej strony mamy wiedzę akademicką, z drugiej – doświadczenie administracji, a pomiędzy nimi technologię, która spina całość.
Największą wartością projektu jest zmiana myślenia. Bezpieczeństwo przestaje być reakcją na zdarzenia, a staje się procesem ciągłego przygotowania. W dobie zmian klimatycznych, rosnącej złożoności systemów miejskich i globalnych napięć – to konieczność.
– Dla nas – jako środowiska naukowego – kluczowym celem jest opracowanie, przetestowanie i wdrażanie procedur, które będą realnie wspierać zarówno instytucje publiczne, jak i społeczeństwo. Będziemy je systematycznie analizować, doskonalić oraz implementować, tak aby mogły być skutecznie wykorzystywane w sytuacjach zagrożeń i kryzysów – podsumował prof. dr hab. inż. Kesra Nermend, Dyrektor Instytutu Zarządzania US.
Czy to się uda? To pytanie pozostaje otwarte. Historia zna wiele ambitnych projektów, które nie przeszły próby praktyki. Jednak w tym przypadku kluczowe jest jedno – testowanie w realnych warunkach. Jeśli RES4CRISIS spełni swoje założenia, Szczecin i całe Zachodniopomorskie mogą stać się punktem odniesienia dla innych regionów.