W ten weekend Odra stanie się miejscem działań, które pokazują skalę problemu, o którym wielu woli nie myśleć. W dniach 25–26 kwietnia mieszkańcy regionu znów ruszą do akcji w ramach „Czystej Odry” – i znów mogą wyciągnąć z rzeki rzeczy, które trudno sobie wyobrazić.
W Szczecinie w sobotę rano rozpocznie się jedna z najbardziej widowiskowych odsłon akcji – tzw. magnesowanie dna Odry na Bulwarze przy Nabrzeżu Celnym. Uczestnicy, wykorzystując magnesy neodymowe, będą wyławiać metalowe przedmioty zalegające na dnie rzeki.
Lista dotychczasowych znalezisk brzmi jak katalog miejskich absurdów: hulajnogi elektryczne, rowery, elementy statków, narzędzia. Każda taka akcja pokazuje jedno – problem zaśmiecenia rzeki jest znacznie większy, niż widać z brzegu.
Tego samego dnia działania przeniosą się do Gryfina, gdzie mieszkańcy, organizacje społeczne i kajakarze wspólnie posprzątają brzegi i wodę. To połączenie pracy i integracji – po zakończeniu zaplanowano ognisko. Dzień później akcja dotrze do Polic. Tam uczestnicy będą sprzątać tereny nad Odrą zarówno pieszo, jak i z kajaków, docierając do miejsc, które na co dzień pozostają poza zasięgiem.
Wszystkie wydarzenia mają charakter otwarty. Nie trzeba specjalistycznego sprzętu ani doświadczenia – wystarczy chęć działania. To jedna z niewielu okazji, by w bezpośredni sposób zobaczyć, co naprawdę trafia do rzeki i jak wiele można zmienić wspólnym wysiłkiem.
Akcja odbywa się pod patronatem m.in. Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz władz województwa zachodniopomorskiego, a wspierają ją partnerzy i sponsorzy zaangażowani w działania na rzecz ochrony środowiska.