Home Zdrowie i środowisko Chudniesz szybciej niż myślisz… ale kosztem zdrowia? Naukowcy biją na alarm w sprawie popularnych leków
Zdrowie i środowisko

Chudniesz szybciej niż myślisz… ale kosztem zdrowia? Naukowcy biją na alarm w sprawie popularnych leków

464
chudniesz szybciej niż myślisz… ale kosztem zdrowia? naukowcy biją na alarm w sprawie popularnych leków
fot. unsplash

Nowoczesne leki na odchudzanie miały być przełomem w walce z otyłością. Są skuteczne – to fakt. Ale najnowsze badania pokazują drugą, znacznie mniej wygodną prawdę: za szybkim spadkiem wagi może kryć się poważne ryzyko dla zdrowia.

Publikacja w prestiżowym Journal of Translational Medicine rzuca nowe światło na stosowanie terapii inkretynowych. Wnioski są jednoznaczne: pacjenci jedzą tak mało, że wpadają w niedobory żywieniowe na masową skalę.

Zespół badawczy, w którym pierwszym autorem jest absolwent Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, przeanalizował nawyki żywieniowe 387 osób stosujących popularne leki z grupy GLP-1 i GIP/GLP-1, takie jak semaglutyd czy tirzepatyd.

Wyniki są alarmujące: średnie spożycie: zaledwie 753 kcal dziennie, ponad 90% badanych nie pokrywa zapotrzebowania na białko, dramatycznie niski poziom błonnika – średnio 7,2 g (przy zalecanych 25–30 g). To poziom, który w praktyce oznacza niedożywienie – nawet jeśli masa ciała spada.

Leki inkretynowe działają skutecznie, bo silnie hamują apetyt. Pacjenci jedzą mniej – i chudną. Jednak, jak podkreśla Ewa Stachowska, to właśnie ten mechanizm jest źródłem problemu: „Wraz z ograniczeniem ilości jedzenia drastycznie spada podaż kluczowych składników odżywczych: białka, witamin i minerałów”.

Utrata mięśni zamiast tłuszczu?

Najpoważniejsze zagrożenia, na które wskazują badacze, to: sarkopenia (utrata masy mięśniowej), osłabienie układu odpornościowego, niedobory mikroelementów, pogorszenie ogólnej kondycji organizmu. Innymi słowy: pacjent może tracić kilogramy, ale jednocześnie tracić zdrowie metaboliczne i funkcjonalne.

Badanie pokazało też ciekawą zależność: w dni powszednie pacjenci jedzą więcej niż w weekendy (średnio o 170 kcal). Jednak ta różnica nie ma większego znaczenia w kontekście całościowego niedoboru. Nawet „lepsze” dni nie rekompensują chronicznie zbyt niskiej podaży energii i składników odżywczych.

Najważniejszy wniosek z badania nie dotyczy samej skuteczności leków – ta nie jest kwestionowana. Problem leży w braku kompleksowego podejścia. Eksperci są zgodni: terapia inkretynowa powinna być standardowo łączona z profesjonalną opieką dietetyczną. Bez tego: pacjent nie wie, jak komponować posiłki przy obniżonym apetycie, ryzyko niedoborów rośnie z każdym tygodniem terapii.

Leki takie jak semaglutyd czy tirzepatyd zmieniły podejście do leczenia otyłości. To bezsprzecznie jeden z największych przełomów ostatnich lat. Ale – jak pokazują nowe dane – sama farmakologia nie wystarczy. Bez równowagi między leczeniem a odżywianiem łatwo wpaść w paradoks: chudniemy szybciej niż kiedykolwiek wcześniej… ale jednocześnie oddalamy się od zdrowia.

Powiązane artykuły

ponad 21 tysięcy świń zagrożonych. hodowcy mogą stracić wszystko
Zdrowie i środowisko

Ponad 21 tysięcy świń zagrożonych. Hodowcy mogą stracić wszystko

Po miesiącach względnego spokoju afrykański pomór świń ponownie uderzył w polskie gospodarstwa....

najbardziej zaśmiecona wyspa szczecina do posprzątania. mieszkańcy popłyną tam katamaranem
Zdrowie i środowisko

Najbardziej zaśmiecona wyspa Szczecina do posprzątania. Mieszkańcy popłyną tam katamaranem

Na co dzień jest niedostępna i ukryta przed mieszkańcami, ale w sobotę...

pasieka-przemyslaw-maciag
Zdrowie i środowisko

Pszczelarze alarmują: „To może zniszczyć polskie pasieki”. Narasta bunt przeciw planom ograniczania uli

W środowisku pszczelarskim narasta ogromne oburzenie po publikacji zapisów związanych z Krajowym...