Rocznie Polacy wytwarzają ponad 14 mln ton odpadów, szacuje się, że przynajmniej 1/3 z nich może mieć właściwości jak węgiel. Dlaczego? Okazuje się, że miejskie odpady mogą być źródłem ciepła, a mówiąc wprost: dzięki śmieciom mamy rozgrzane kaloryfery. Szczeciński EcoGenerator to odpowiedź na zagospodarowanie ton śmieci produkowanych przez szczecinian. Jak to działa i ile ciepła zyskujemy wrzucając rzeczy do kosza?
EcoGenerator to elektrociepłownia, w której paliwem, zamiast tradycyjnego w Polsce węgla są bezużyteczne, nie nadające się do segregacji odpady. EcoGenerator unieszkodliwia je i dzięki temu oprócz mocy elektrycznej wytwarza także moc cieplną – w sezonie zimowym to około 30 megawatów. Spalane odpady dają ciepło i prąd tysiącom mieszkańców Szczecina.
Do EcoGeneratora wpływa woda z miasta o temperaturze około 50 stopni Celsjusza i jest podgrzewana do ok. 85 stopni latem i 105 stopni Celsjusza zimą i jak się okazuje Ecogenerator wytwarza tyle ciepła, że zapewniłby on ciepłą wodę w kranach dla całej prawobrzeżnej części Szczecina. Zakład wysyła minimum 25 megawatów energii cieplnej. Mówiąc najprościej podgrzana dzięki spalaniu odpadów woda, łączy się z systemem miejskiej sieci ciepłowniczej SEC i ciepło płynie dalej do kranów i kaloryferów szczecinian.
Co ważne takie ciepło jest ekologiczne i nie generuje dodatkowych kosztów dla mieszkańców.
Szacuje się, że co trzeci kilogram, który wyrzucamy do kosza na śmieci jest paliwem, które możemy wykorzystać do produkcji ciepła i energii elektrycznej. Teraz w Polsce do produkcji ciepła wykorzystuje się zaledwie 2,5 mln ton śmieci z 14 produkowanych, co oznacza, że drugie tyle jest bezużyteczne.
Sezon grzewczy trwa, temperatury będą spadać pamiętajmy, żeby grzejniki nie były zasłonięte firanami czy zasłonami, bo ciepłe powietrze nie będzie się dostawało do pomieszczenia. I konieczne wietrzenie mieszkań – krótkie, ale częste. W mieszkaniach najlepiej, aby było ok 21 stopni Celsjusza, czyli trzeba na termostacie ustawić poziom trzeci.












