Home Polityka Barwy kampanii postscriptum. Kurz opada
Polityka

Barwy kampanii postscriptum. Kurz opada

465
urząd miasta w szczecinie

Wygrało nowe. Wygrała młodość. Wygrały ogólnopolskie szyldy, a lokalne komitety poszły w odstawkę. Tak, w największym skrócie można podsumować wyniki wyborów samorządowych 2024 r. Pytanie: dlaczego tak się stało?

Liderzy na wczasach i urlopach odpoczywają w ciepłych krajach albo będą za chwilę cieszyć się wolnym czasem w trakcie długiego weekendu majówkowego. Tak, wydawać by się mogło wygląda lokalna scena polityczna po wyborach samorządowych. Jednak nic bardziej mylnego. Pod tym obrazem w gminach, powiatach, miastach toczą się intensywne rozmowy i przeciąganie liny między frakcjami. Co z tego wyjdzie ? Zobaczymy – Szczeciner będzie przyglądał się i relacjonował dla Was te układanki. Tymczasem wróćmy do wyników.

Teza pierwsza – wygrało nowe, przegrali starzy. To uogólnienie, ale wydaje się, że w tej kampanii, w naszym regionie mieszkańcy chcieli widzieć u władzy nowych polityków i aktywistów lokalnych. Oczywiście mamy w radach gmin, powiatów i sejmików dawnych działaczy, którzy dostali się z pierwszych miejsc na listach. Trend był jednak taki, żeby dziękować starej władzy. Potwierdzeniem była choćby przegrana burmistrza Diakuna w Policach, czy wspieranego przez Teresę Derę kandydata na wójta Dobrej lub prezydenta Koszalina Piotra Jedlińskiego – to na rynku lokalnym, a na poziomie krajowym porażka prezydenta Wojciecha Szczurka w Gdyni.

Druga teza  – wygrali młodzi. Udowadniają to wyniki zwycięzcy wyborów czyli Koalicji Obywatelskiej. Z list tej formacji do Rady Miasta Szczecina weszło najwięcej dwudziesto i trzydziestolatków. Ta tendencja widoczna jest u nas w zachodniopomorskim, gdzie z reguły wygrywają formacje liberalne. Może być ona znakiem wymiany pokoleniowej w polityce lub sprzeciwu wyborców wobec „starców w polityce”, których najbardziej reprezentatywnym przedstawicielem jest prezes przegrywającego w naszym regionie PiS.

Po trzecie – podsumowując,  wybory samorządowe z założenia dotykające spraw lokalnych, jednak  trzeba zauważyć, że tym razem tematy bliskie mieszkańcom ustąpiły miejsca ideologicznym sporom z polityki ogólnopolskiej. Dzięki temu niewątpliwymi beneficjentami wyborów były ogólnopolskie formacje, które czasem prawie wcale nie miały reprezentacji lokalnej. Najwięcej tradycyjnie zgarnęły KO i PiS, które z sukcesem podtrzymały spór z wyborów parlamentarnych z jesieni 2023 r. W efekcie wybory samorządowe zmieniły się w plebiscyt kto jest za KO, a przeciw PiS i odwrotnie. Ze względu na obecność w ogólnokrajowych mediach swoje uszczknęły Trzecia Droga i Lewica. Najgorzej wypadły zaś komitety lokalne, które musiały pogodzić się z dominacją partii. Tak było w Szczecinie, gdzie klub urzędującego prezydenta Piotra Krzystka, stracił trzech radnych w Radzie Miasta, ale także we Wrocławiu, Koszalinie i innych miastach. Podobna tendencja jest w sejmikach – Koalicja Samorządowa aspirująca do roli przedstawiciela wszystkich samorządów w kraju wprowadziła tylko jednego radnego sejmikowego w Polsce – w sejmiku województwa zachodniopomorskiego.

Kończąc trzeba postawić pytanie czy ten partyjny trend w samorządach jest trwały i będzie obowiązywał, na wzór niemiecki, w kolejnych wyborach, czy tylko chwilowy związany z temperaturą sporu między dwoma głównymi partiami w Polsce? Pożyjemy, zobaczymy. Do następnych wyborów.

 

Powiązane artykuły

wojsko usa
Polityka

Wielka baza wojsk USA może powstać na Pomorzu Zachodnim? Szczecin wśród najpoważniejszych kandydatów

Szczecin znalazł się w gronie najpoważniejszych kandydatów do lokalizacji stałej bazy wojsk...

paweł malinowski
Polityka

Zagrodzka ogłosiła! Paweł Malinowski podał się do dymisji!

Wójt gminy Dobra Magdalena Zagrodzka ogłosiła decyzję Pawła Malinowskiego – podał się...

prezydent szczecina: "nie ma mojej zgody na kłamstwa i manipulacje"
Polityka

Prezydent Szczecina: „Nie ma mojej zgody na kłamstwa i manipulacje”

W środę 24 czerwca 2026 r., tuż przed XXIII zwyczajną sesją Rady...

plik polskich banknotów pln leży obok komputera laptopa
RegionPolityka

Malinowski oddał 17 tysięcy złotych. Rok po rezygnacji i tuż przed publikacją w mediach

Paweł Malinowski zwrócił pobrane diety i wynagrodzenie z tytułu zasiadania w Radzie...