W środowy wieczór, 21 stycznia 2026 roku o godzinie 19:00 w szczecińskim Teatrze Polskim w Sali Włoskiej odbyła się prapremiera filmu „Bałuka” w reżyserii Adama Zadwornego i Ernesta Sai. Teatr Polski w Szczecinie stał się miejscem spotkania z historią i duchem wolności na cześć Edmunda Bałuki, który swoim życiem i postawą zapisał się w pamięci miasta oraz jego mieszkańców.
Film „Bałuka” powstał z inicjatywy Adama Zadwornego we współpracy z Centrum Solidarności “STOCZNIA” w Szczecinie jako efekt wieloletnich poszukiwań, rozmów i prób ocalenia od zapomnienia jednej z najbardziej wyrazistych postaci szczecińskiej historii powojennej. Reżyser podkreślał, że praca nad dokumentem była długim i wymagającym procesem, opartym przede wszystkim na licznych spotkaniach z najbliższymi Edmundowi Bałuce osobami oraz na bezpośrednich rozmowach z samym bohaterem filmu. Początkowo Bałuka nie mógł uwierzyć, że ktokolwiek chce dziś jeszcze wysłuchać jego historii – miał poczucie, że został zepchnięty na margines pamięci, że jest jedynie „skamieniałością” dziejów Polski.
Edmund Bałuka, przez wielu nazywany „Atamanem”, urodził się w 1933 roku i zmarł w 2015. Był jedną z najbardziej niepokornych i charyzmatycznych postaci szczecińskiej opozycji. Zapisał się w historii jako przywódca strajku w Stoczni Szczecińskiej w 1970 roku, który stał się jednym z symboli robotniczego sprzeciwu wobec władzy komunistycznej. Został zmuszony do emigracji, skąd nadal prowadził działalność opozycyjną, nie godząc się na kompromisy z reżimem. Był redaktorem naczelnym „Szerszenia”, którego prowadził w X dzielnicy Paryża, które były przemycane do Polski pod okładką „Naprawy samochodu na drodze”. „Szerszeń” rozpowszechnił się do Belgii, Anglii i Szwecji. Za swoją nieugiętą postawę wielokrotnie płacił wysoką cenę – był inwigilowany, represjonowany, a także więziony, m.in. w zakładzie karnym w Barczewie. W marcu 1980 roku Bałuka wraz z grupą współpracowników z Francji i Polski, założył w Paryżu Polska Socjalistyczną Partię Pracy, której pierwszym krokiem do uzyskania wolności miało być powołanie Narodowego Zgromadzenia Konstytucyjnego. W 2018 roku ulica Obrońców Stalingradu została przemianowana na ulicę Edmunda Bałuki.
Warstwa dźwiękowa i wizualna filmu dopełniała opowiadaną historię, tworząc niemal namacalną atmosferę komunistycznego Szczecina. W filmie pojawiły się fragmenty rozmów z uczestnikami protestów oraz działaczami „Solidarności”, a także poruszające wypowiedzi najbliższych Bałuki – jego żony, która brała udział w wydarzeniach tamtych lat i osobiście pojawiła się w Teatrze Polskim podczas prapremiery, oraz jego syna. Całość wzbogacono o autentyczne meldunki Służby Bezpieczeństwa i relacje jej współpracowników, które nadały opowieści dokumentalną wiarygodność. Nie zabrakło również elementów fabularyzowanych oraz archiwalnych nagrań ulic Szczecina z zasobów Telewizji Polskiej, dzięki którym widz mógł przenieść się w czasie i zobaczyć miasto takim, jakim było w epoce Edmunda Bałuki.
Życie Edmunda Bałuki było pełne odwagi, buntu, konsekwencji i samotności i stało się jednym z kluczy do zrozumienia historii Szczecina oraz realiów życia w komunistycznej Polsce. Film „Bałuka” przypomina, że za wielkimi wydarzeniami stoją konkretni ludzie, ich wybory i poświęcenia, a pamięć o nich jest obowiązkiem kolejnych pokoleń.












