Home Kultura Alarmujące dane Biblioteki Narodowej. 59% Polaków nie sięgnęło po żadną książkę
Kultura

Alarmujące dane Biblioteki Narodowej. 59% Polaków nie sięgnęło po żadną książkę

315
czytanie książka

Ponad połowa Polaków powyżej 15. roku życia nie sięgnęła w ubiegłym roku po ani jedną książkę – wynika z najnowszego raportu Biblioteki Narodowej. Dane za 2025 rok pokazują stagnację w poziomie czytelnictwa, ale jednocześnie wyraźne przesunięcia w sposobie korzystania z literatury.

Z deklaracji respondentów wynika, że przynajmniej jedną książkę w ciągu roku przeczytało 41 proc. badanych – dokładnie tyle samo co rok wcześniej. Niezmienny pozostaje także odsetek osób czytających regularnie, czyli siedem i więcej książek rocznie – to zaledwie 7 proc. populacji. Oznacza to, że czytelnictwo w Polsce utrzymuje się na stabilnym, lecz niskim poziomie.

Wyraźne różnice widać w strukturze społecznej czytelników. Kobiety sięgają po książki częściej niż mężczyźni – odpowiednio 47 proc. wobec 34 proc. Najaktywniejszą grupą pozostaje młodzież w wieku 15–18 lat, gdzie czyta ponad połowa badanych. Wysokie wskaźniki notują także mieszkańcy największych miast – w ośrodkach powyżej 500 tysięcy mieszkańców odsetek czytelników sięga aż 71 proc.

Raport potwierdza znaną zależność: im wyższe wykształcenie i silniejsze wzorce wyniesione z domu, tym większa skłonność do czytania. Na wybory czytelnicze wpływają również preferencje gatunkowe. Największą popularnością cieszą się kryminały i literatura sensacyjna, po które sięga 27 proc. czytelników. Dalej plasują się powieści obyczajowe, romanse oraz literatura faktu.

Wśród autorów dominują nazwiska dobrze znane polskim odbiorcom. Od kilku lat niezmiennym liderem pozostaje Remigiusz Mróz. W czołówce znajdują się również Stephen King, Henryk Sienkiewicz, J.K. Rowling oraz Andrzej Sapkowski. Popularnością cieszą się także klasycy i twórcy współcześni, tacy jak Bolesław Prus, Katarzyna Bonda, Nicholas Sparks, George Orwell czy Adam Mickiewicz.

Jednym z najciekawszych wniosków badania jest rosnąca rola bibliotek publicznych. W 2025 roku korzystanie z nich zadeklarowało 19 proc. czytelników – to wyraźny wzrost względem wcześniejszych lat i wynik wyższy niż przed pandemią. Jednocześnie spada znaczenie zakupu książek oraz korzystania z własnych księgozbiorów. Coraz mniej osób sięga po książki kupione na własność lub otrzymane w prezencie.

Zmienia się również forma kontaktu z literaturą. Coraz większą rolę odgrywają e-booki i audiobooki, zwłaszcza te udostępniane przez biblioteki w formie kodów dostępu. Szczególnie chętnie z tej formy korzystają miłośnicy fantastyki.

Na liście najgłośniejszych tytułów ubiegłego roku znalazły się zarówno nowości, jak i utrzymujące się od lat bestsellery. Dużym zainteresowaniem cieszyły się m.in. nowe książki Andrzeja Sapkowskiego oraz literatura faktu, w tym głośne publikacje historyczne i społeczne.

Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie ponad dwóch tysięcy osób metodą bezpośrednich wywiadów. Biblioteka Narodowa podkreśla, że jego wyniki nie odzwierciedlają sprzedaży ani wypożyczeń, lecz rzeczywiste praktyki czytelnicze – niezależnie od formy książki czy sposobu jej pozyskania.

Powiązane artykuły

czy szczecin naprawdę nas łączy? wyjątkowy spacer ma odkryć ukrytą tożsamość miasta
Kultura

Czy Szczecin naprawdę nas łączy? Wyjątkowy spacer ma odkryć ukrytą tożsamość miasta

Uczestnicy wydarzenia „Fakultet z miłości do miasta” spróbują odpowiedzieć na pytanie, które...

artyści z biennale w wenecji przyjeżdżają do szczecina
Kultura

Artyści z Biennale w Wenecji przyjeżdżają do Szczecina

Czy język musi oznaczać słowa? A może porozumiewamy się także ciszą, ruchem,...

baltic neopolis orchestra kończy 18 lat. zamiast gali — improwizacja
Kultura

Baltic Neopolis Orchestra kończy 18 lat. Zamiast gali — improwizacja

Baltic Neopolis Orchestra świętuje swoje 18. urodziny dokładnie tak, jak lubi najbardziej...

teatr kana znów uderza bez lukru i świętych obrazków
Kultura

Teatr Kana znów uderza bez lukru i świętych obrazków

Nie będzie pastelowych kocyków, instagramowego „baby shower” ani opowieści o wiecznym spełnieniu....